Nawigacja

 

Home / Autorzy


Alexandrov, Alexander


W przeglądzie prasy europejskiej euro|topics cytowano dotąd 5 artykuły/artykułów tego autora.


Sega - Bułgaria | 01/12/2011

Bułgaria skorumpowana jak nigdy dotąd

Jak wynika z opublikowanego w czwartek dorocznego raportu Transparency International w sprawie korupcji na świecie, Bułgaria jest najbardziej skorumpowanym państwem w UE. To policzek dla premiera Bojko Borysowa, pisze dziennik Sega: "Raport pozbawił rząd jednego z głównych argumentów, którymi ten motywuje konieczność pozostania przy władzy. Rząd nie chce przyznać się do porażek. ... Bojko Borysow i jego towarzysze partyjni nie przestają powtarzać, jak skorumpowani byli ich poprzednicy i jaką hańbą była korupcja poprzedniego rządu. To właśnie ona była powodem wstrzymania funduszy europejskich dla Bułgarii. ... Okazuje się jednak, że obecny rząd zaledwie w ciągu dwóch i pół roku zdołał nie tylko pobić na głowę swoich poprzedników, ale również przyczynić się do tego, że Bułgaria zajmuje pierwsze miejsce w niechlubnym rankingu najbardziej skorumpowanych państw w UE."

Sega - Bułgaria | 28/08/2011

Bułgaria godzi się na obecność mafii

Rząd Bojko Borysowa, obejmując władzę w 2009 r., wypowiedział wojnę bułgarskiej mafii. Dziś jednak obecność mafii wyczuwalna jest bardziej niż kiedykolwiek, uważa dziennik Sega, wskazując na nadmorską promenadę w Warnie nad Morzem Czarnym: "Wszystkie deptaki są zastawione luksusowymi limuzynami. Mężczyźni z zatyczkami w uszach i demonstracyjnie wpiętymi w pas pistoletami sieją postrach wśród przechodniów, podczas gdy ich szefowie bawią na biesiadach w restauracjach. Opancerzone mercedesy zajmują publiczne miejsca parkingowe, trzymając dla bosa wolną przestrzeń. On sam przychodzi po półgodzinie, a tłumy zwykłych obywateli, wściekając się, muszą czekać w korkach. Nikt jednak nie odważy się wystąpić w obronie własnych praw i sprzeciwić się takiemu zachowaniu. ... Co robi rząd, który swojego czasu deklarował, że położy kres przestępczości zorganizowanej? Mafia ma się dziś dużo lepiej niż kiedyś. Dobrze wiemy, co to oznacza i nawet się z tym pogodziliśmy."

Sega - Bułgaria | 20/12/2010

Trzeba zwalczyć klikę byłych tajniaków

Dwóch członków bułgarskiego rządu podało się wczoraj do dymisji, po tym jak wyszło na jaw, że w czasach komunizmu byli współpracownikami tajnych służb. To Bożidar Dimitrow, minister ds. stosunków z Bułgarami poza granicami kraju, oraz wiceminister spraw wewnętrznych Pawlin Dimitrow. Dziennik Sega pisze, że to manewr rządzącej partii GERB. Gazeta domaga się kolejnych dymisji: "Dopiero gdy GERB usunie ze swych szeregów wszystkich byłych agentów, gdy wyczyści szczególnie krajowe struktury bezpieczeństwa, MSW, policję kryminalną, parlament, urzędy celne i rząd, jej członkowie będą mogli wypowiadać się na ten temat, klepać się po plecach i rzucać oskarżenia pod adresem innych. Odmienne postępowanie jest grą w kotka i myszkę z wyborcami. ... W wyjątkowo kontrowersyjnych kwestiach rządowi brakuje zdecydowania i wytrwałości, a my nie mamy powodu, by wierzyć, że tym razem będzie inaczej. Znowu będziemy na próżno czekać na wybuch bomby, bo lont i tak zgaśnie wcześniej."    

Sega - Bułgaria | 17/05/2010

Bułgaria walczy z przemytem bez entuzjazmu

Bułgarski rząd stoi pod coraz silniejszą presją z powodu zbyt małego zaangażowania w zwalczanie przemytu do państw graniczących z UE, czyli Turcji, Serbii i Macedonii. Premier Bojko Borisov zapowiedział wprawdzie ostrą interwencję, jednak dziennik Sega wyraża swój sceptycyzm: "Zaraz po objęciu władzy obecny rząd oświadczył, że w ciągu dwóch miesięcy przejścia graniczne będą wyposażone w kamery, które umożliwią centralną weryfikację każdej kontroli celnej w czasie rzeczywistym. Nic podobnego nie nastąpiło. ... Jeżeli naprawdę chce się zwalczać działalność przestępczą i korupcję, trzeba przemytowi dać silny odpór. Musi on dotknąć wszystkich: tych, którzy pociągają za sznurki, urzędników rozpościerających nad przemytem parasol ochronny, biznesmenów prowadzących działalność legalną lub nielegalną oraz polityków, którzy z przemytu czerpią korzyści finansowe. W ten sposób rząd mógłby jednocześnie zapełnić budżet, dać pierwszeństwo sprawiedliwości, odciąć pępowinę między państwem a przestępcami, a także zademonstrować własną wolę. Wszystko inne oznaczałoby, że społeczeństwu nadal sypie się piaskiem w oczy."

Sega - Bułgaria | 06/08/2009

Bułgaria musi zagwarantować sprawiedliwość

Nowy bułgarski rząd potknął się o błąd swoich poprzedników, pisze dziennik Sega: "Największe niebezpieczeństwo tkwi w tym, że nie może on dotrzymać obietnicy pociągnięcia do odpowiedzialności urzędników średniego i wyższego szczebla, którzy dopuścili się oszustwa i sprzeniewierzyli środki unijne. Przez to naruszenie prawa Bułgaria została odrzucona w niemal wszystkich programach unijnych i z jego powodu państwo być może będzie musiało oddać miliony [euro] Brukseli. Dlatego nie byłoby to przestępstwo o znikomej szkodliwości, gdyby winni uszli bez kary. A właśnie to może mieć miejsce według reguł uchwalonej przed kilkoma miesiącami ustawy amnestyjnej, która weszła w życie 21-go kwietnia. ... Dlatego też warto zająć się tym przypadkiem i wyjaśnić, czy chodzi tu o ustawowe zgniłe jajo, czy o tylne wyjście, świadomie pozostawione w ustawie. Elita prawnicza musi zewrzeć szeregi i znaleźć rozwiązanie. W przeciwnym razie nie będzie ani odwetu ani sprawiedliwości."  

» Indeks autorów


Inne