Europa a Romowie
Deportacja Romów z Francji wywołała debatę na temat sytuacji najliczniejszej mniejszości w UE. Do dyskusji włączyła się także Komisja Europejska, która zagroziła Francji wszczęciem postępowania. Przedstawiamy Państwu najciekawsze komentarze europejskiej prasy w tej sprawie.

Adevărul - Rumunia | Środa, 1. Grudzień 2010
Wczoraj w Bukareszcie stowarzyszenia romskie protestowały przeciwko projektowi ustawy partii rządzącej PDL. Projekt przewiduje, że z języka urzędowego ma zniknąć słowo Rom. Do łask ma zaś wrócić słowo Cygan. Zmiana ma spowodować, że Rom nie będzie mylony z Rumunią i Rzymem. To absurd, krytykuje pomysł PDL dziennik Adevărul: » Więcej
Wczoraj w Bukareszcie stowarzyszenia romskie protestowały przeciwko projektowi ustawy partii rządzącej PDL. Projekt przewiduje, że z języka urzędowego ma zniknąć słowo Rom. Do łask ma zaś wrócić słowo Cygan. Zmiana ma spowodować, że Rom nie będzie mylony z Rumunią i Rzymem. To absurd, krytykuje pomysł PDL dziennik Adevărul: "Ustawowe nałożenie obowiązku używania niektórych słów nosi znamiona autorytarne. W czasach faszyzmu Mussolini chciał zmusić Włochów do posługiwania się konkretnymi sformułowaniami. A Ceauşescu wydał dekret nakazujący nam zwracanie się do siebie słowami 'towarzyszu/towarzyszko'. ... Próby te spaliły na panewce. Ludzie mówili, jak chcieli. Trzeba jednak pamiętać, że Mussolini i Ceauşescu byli dyktatorami reżimów. Natomiast pan Prigoană [z PDL] jest parlamentarzystą w demokratycznym kraju. Farsa w jego wykonaniu może znaleźć wielu zwolenników. I na tym polega największy problem. Ale to nie problem pana Silviu Prigoană. To nasz problem."
» Artykuł (Link zewnętrzny, rumuński)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Polityka wewnętrzna, » Integracja, » Mniejszości, » społeczeństwo, » Austria, » Rumunia
Wszystkie dostępne teksty » Mircea Vasilescu
Helsingin Sanomat - Finlandia | Niedziela, 28. Listopad 2010
Z powodu wielkich mrozów Helsinki przyznały 40 Romom mieszkającym w przyczepach kempingowych pieniądze na powrót do Rumunii. Zasadą postępowania w takiej sytuacji powinna być pomoc na miejscu i wsparcie ze strony UE, pisze liberalny dziennik Helsingin Sanomat: » Więcej
Z powodu wielkich mrozów Helsinki przyznały 40 Romom mieszkającym w przyczepach kempingowych pieniądze na powrót do Rumunii. Zasadą postępowania w takiej sytuacji powinna być pomoc na miejscu i wsparcie ze strony UE, pisze liberalny dziennik Helsingin Sanomat: "Podejmując taką decyzję, Helsinki - przynajmniej tymczasowo – pozbywają się problemu, usuwając go ze stolicy. Dla miasta i państwa byłoby hańbą, gdyby jakiś żebrak umarł na mrozie, albo zginął w pożarze przyczepy kempingowej. Nadal istnieje niebezpieczeństwo, że to się przydarzy, ale już nie w Helsinkach. ... Jednak pojedyncze decyzje o wydaleniu Romów lub przyznaniu im biletów na powrót do domu nie rozwiążą problemu. Rozwiązanie musi zostać wypracowane na poziomie UE i należy przyznać na to odpowiednie środki finansowe. Samo rozdawanie pieniędzy nie pomoże Romom, jeśli równocześnie państwo nie skontroluje, czy pieniądze w ich ojczyźnie rzeczywiście wydawane są na rzecz Romów. ... To hańba dla całej UE, że po całym terytorium porusza się grupa ludzi szukających miejsca, w którym mieliby godne warunki do życia."
» Artykuł (Link zewnętrzny, fiński)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Migracja, » Mniejszości, » społeczeństwo, » Finlandia, » Rumunia
Trud - Bułgaria | Poniedziałek, 22. Listopad 2010
Podczas szczytu NATO w Lizbonie prezydent Francji Nicolas Sarkozy po raz pierwszy uzależnił wstąpienie Bułgarii do strefy Schengen od zminimalizowania korupcji w tym kraju. Georgi Szarabow odpowiada Sarkozy'emu w liście otwartym zamieszczonym w dzienniku Trud: » Więcej
Podczas szczytu NATO w Lizbonie prezydent Francji Nicolas Sarkozy po raz pierwszy uzależnił wstąpienie Bułgarii do strefy Schengen od zminimalizowania korupcji w tym kraju. Georgi Szarabow odpowiada Sarkozy'emu w liście otwartym zamieszczonym w dzienniku Trud: "Do licha, Sarkozy, czym sobie na to zasłużyliśmy? My do Ciebie z 'bonjour', a Ty na to 'au revoir'. ... To nie fair! Kiedy latem wygnałeś z Paryża naszych Romów, cała Europa wystąpiła przeciwko Tobie zarzucając Ci, że dopuściłeś do naruszenia praw człowieka i dyskryminacji. My nie ciosaliśmy Ci wtedy kołków na głowie. Tylko my, Bułgarzy, stanęliśmy po Twojej stronie. Mówiliśmy: deportuj ich. Nie mamy nic przeciwko Francji. Jednak teraz zarysowuje się pewien problem: najpierw mamy zwalczyć korupcję i przestępczość, a dopiero potem myśleć o wstąpieniu do strefy euro. ... A Ty, mon ami? Czy udało Ci się zapanować nad nielegalną imigracją we Francji? Czy aby na pewno dobrze bronisz południowej granicy Unii Europejskiej?"
» Artykuł (Link zewnętrzny, bułgarski)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Stosunki międzynarodowe, » Polityka UE, » Mniejszości, » Prawa człowieka, » Francja, » Bułgaria
Wszystkie dostępne teksty » Georgi Sharabov
Blog Aktuálně.cz - Czechy | Czwartek, 4. Listopad 2010
Mimo międzynarodowej krytyki romskie dzieci w Czechach trafiają najczęściej do szkół specjalnych. Poziom nauczania w takich szkołach nie jest adekwatny do ich zdolności, krytykuje David Zahumenský, przewodniczący Ligii Praw Człowieka na swoim blogu na portalu Aktuálně.cz. Zahumenský domaga się zaprzestania tej praktyki: » Więcej
Mimo międzynarodowej krytyki romskie dzieci w Czechach trafiają najczęściej do szkół specjalnych. Poziom nauczania w takich szkołach nie jest adekwatny do ich zdolności, krytykuje David Zahumenský, przewodniczący Ligii Praw Człowieka na swoim blogu na portalu Aktuálně.cz. Zahumenský domaga się zaprzestania tej praktyki: "Zapewnienia, że przykłada się wagę do tego, by szkoły zawsze miały komplet uczniów, to za mało. Kształci się w nich bowiem osoby, które w przyszłości będą niepotrzebnie uzależnione od pomocy państwa. Czy naprawdę chcemy trwać przy tym niewydajnym modelu? Kluczem do rozwiązania problemu romskiego jest edukacja. Rząd musi wreszcie wprowadzić w życie dawno przygotowane środki, które zdają egzamin w innych krajach. Jednak minister oświaty Dobeš jest temu przeciwny. W Czechach w dalszym ciągu będziemy zatem mieć do czynienia z dyskryminacją Romów w kwestii dostępu do edukacji. Przed trzema laty kraj został skazany za łamanie praw Romów przez Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu."
» Artykuł (Link zewnętrzny, czeski)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Mniejszości, » Edukacja, » Czechy
Wszystkie dostępne teksty » David Zahumenský
Právo - Czechy | Piątek, 22. Październik 2010
Surowe kary - od 20 do 22 lat pozbawienia wolności - dla czterech czeskich neonazistów skazanych za podpalenie domu romskiej rodziny spotkały się w dużej mierze z brakiem zrozumienia na forach internetowych w kraju. Nawet prezydent Václav Klaus powiedział, że jego zdaniem wyrok jest zbyt surowy. Lewicowy dziennik Právo jest oburzony taką postawą: » Więcej
Surowe kary - od 20 do 22 lat pozbawienia wolności - dla czterech czeskich neonazistów skazanych za podpalenie domu romskiej rodziny spotkały się w dużej mierze z brakiem zrozumienia na forach internetowych w kraju. Nawet prezydent Václav Klaus powiedział, że jego zdaniem wyrok jest zbyt surowy. Lewicowy dziennik Právo jest oburzony taką postawą: "Podpalenie świadczy o przekroczeniu granic dotychczasowych aktów przemocy na tle rasistowskim. Akcja była zaplanowana z dużym wyprzedzeniem, sprawcy okazali się aktywnymi neonazistami, całość nosi znamiona czynu przestępczego o charakterze terrorystycznym. Na przykładzie surowych kar wymiar sprawiedliwości pokazał, że władza państwowa nie będzie tolerować neonazistowskich aktów terroru w Czechach. Pytanie tylko, jak ustosunkuje się do tego opinia publiczna. ... Stosunek do wyroku sądu będzie papierkiem lakmusowym dla poziomu rasizmu w Czechach."
» Dalsze informacje (Link zewnętrzny, czeski)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Mniejszości, » Przestępczość, » Sądownictwo, » społeczeństwo, » Czechy
Wszystkie dostępne teksty » Matěj Bílý
Lidové noviny - Czechy | Czwartek, 21. Październik 2010
Sąd w Czechach skazał wczoraj czterech młodych neonazistów na kary pozbawienia wolności na od 20 do 22 lat. W 2009 roku skazani podpalili dom zamieszkały przez Romów. Konserwatywny dziennik Lidové noviny cieszy surowy wyrok w tej sprawie: » Więcej
Sąd w Czechach skazał wczoraj czterech młodych neonazistów na kary pozbawienia wolności na od 20 do 22 lat. W 2009 roku skazani podpalili dom zamieszkały przez Romów. Konserwatywny dziennik Lidové noviny cieszy surowy wyrok w tej sprawie: "Niektórzy mogą powiedzieć, że czterej młodzi mężczyźni mieli pecha. Zostali szybko złapani i ukarani dla przykładu. Bądź co bądź, nie byli pierwszymi, którzy dokonali zabójstwa na tle rasistowskim. I co z tego? Ludzie, które wrzucają koktajle Mołotowa do domu, w którym śpią dzieci, musieli liczyć się z tym, że sąd wyda wyrok, który będzie miał charakter prewencji ogólnej. Wyrok sądu powinien trafić do świadomości ich potencjalnych naśladowców."
» Dalsze informacje (Link zewnętrzny, czeski)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Mniejszości, » Przestępczość, » Sądownictwo, » Czechy
Wszystkie dostępne teksty » Zbyněk Petráček
Novinar - Bułgaria | Środa, 13. Październik 2010
Po kontrowersyjnej deportacji Romów francuski parlament przegłosował w pierwszym czytaniu ustawę, która ma ułatwić proces deportacji Romów. Liberalna mniejszościowa partia DPS złożyła w tej sprawie protest w bułgarskim parlamencie. W ten sposób chce sobie zapewnić głosy Romów podczas wyborów samorządowych jesienią przyszłego roku, przypuszcza dziennik Novinar: » Więcej
Po kontrowersyjnej deportacji Romów francuski parlament przegłosował w pierwszym czytaniu ustawę, która ma ułatwić proces deportacji Romów. Liberalna mniejszościowa partia DPS złożyła w tej sprawie protest w bułgarskim parlamencie. W ten sposób chce sobie zapewnić głosy Romów podczas wyborów samorządowych jesienią przyszłego roku, przypuszcza dziennik Novinar: "W Bułgarii nikt nie reaguje na dyskryminujące zapisy, które zostały przyjęte przez francuski parlament. Byłoby lepiej, gdyby podobne słowa nie pochodziły od jednej partii, a od samego rządu. Milczenie ludzi władzy jeszcze bardziej pogłębia przepaść między gettami Romów a resztą kraju i Europą. W następnych wyborach głosy Romów przypadną znowu jednej partii. ... Rządzący nie powinni jednak wielce nad tym ubolewać, skoro odwracają wzrok od sposobu, w jaki sposób Francja postępuje z obywatelami ich państwa."
» Artykuł (Link zewnętrzny, bułgarski)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Polityka UE, » Migracja, » Integracja, » Mniejszości, » Wybory, » Francja, » Bułgaria
Wszystkie dostępne teksty » Hristina Rafailova
Salzburger Nachrichten - Austria | Środa, 13. Październik 2010
Dwie małe dziewczynki zostały deportowane z Austrii do Kosowa, mimo że ich matka przebywała w tym czasie w szpitalu. To jeden z wielu przykładów na postępującą brutalizację traktowania migrantów w Europie, zauważa dziennik Salzburger Nachrichten: » Więcej
Dwie małe dziewczynki zostały deportowane z Austrii do Kosowa, mimo że ich matka przebywała w tym czasie w szpitalu. To jeden z wielu przykładów na postępującą brutalizację traktowania migrantów w Europie, zauważa dziennik Salzburger Nachrichten: "Francja z użyciem siły likwiduje obozy Romów i deportuje z kraju obywateli UE. Włochy łapią afrykańskich uciekinierów na pełnym morzu - gdzie ci nie mogą złożyć wniosku o azyl - i wysyłają ich z powrotem do Libii, gdzie jako przestępcy lądują w więzieniach. Podobne historie dotyczące uchodźców dobiegają do nas ze Szwajcarii i Szwecji. Czego tak naprawdę się boimy? Faktem jest przecież, że w niektórych krajach europejskich, w tym także w Austrii, system opieki zdrowotnej upadłby, gdyby nie zagraniczni pracownicy. ... Wygląda na to, że na tym tak trudnym temacie o niebagatelnym znaczeniu dla przyszłości dużo ugrać mogą politycy. Dlatego właśnie tej sprawy nie można im powierzyć, ponieważ pracują oni nad zaprzepaszczeniem szans na dobrą przyszłość nas wszystkich."
» Artykuł (Link zewnętrzny, niemiecki)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Polityka, » Austria, » Europa
Wszystkie dostępne teksty » Susanne Scholl
Helsingin Sanomat - Finlandia | Wtorek, 12. Październik 2010
Dziś w Bukareszcie rozpoczyna się dwudniowa konferencja UE poświęcona Romom. Dziennik Helsingin Sanomat dostrzega problem Romów w UE, uważa jednak, że powstał on głównie za sprawą działań samej Unii: » Więcej
Dziś w Bukareszcie rozpoczyna się dwudniowa konferencja UE poświęcona Romom. Dziennik Helsingin Sanomat dostrzega problem Romów w UE, uważa jednak, że powstał on głównie za sprawą działań samej Unii: "Na Zachodzie wiele energii poświęca się na rozważania, jak pozbyć się widoku Romów, natomiast na Wschodzie, w krajach, z których pochodzą Romowie, brakuje zapału, by zmienić panującą w nich sytuację. UE używa pieniędzy zamiast zmobilizować siły potrzebne do rozwiązania konfliktu. Budżet socjalny Wspólnoty na lata 2007 - 2013 przewiduje 2,25 mld euro na poprawę warunków życia grup etnicznych, które znalazły się w trudnej sytuacji. Z tej sumy Rumunia wykorzystała jedynie 1 proc., a Bułgaria - 5. Jeśli kraje te uważają, że to nie kwestia pieniędzy, oznacza to, że brakuje im raczej woli niż możliwości poprawy warunków życia Romów. Nadszedł czas, by UE pchnęła te kraje do działania. Nie trzeba w tym celu przeprowadzać 'misji specjalnej'. Unia już teraz dysponuje gospodarczymi metodami wywierania nacisku."
» Artykuł (Link zewnętrzny, fiński)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Polityka UE, » Mniejszości, » Sprawy socjalne, » Prawa człowieka, » Europa
The Independent - Wielka Brytania | Poniedziałek, 11. Październik 2010
W niedzielę ok. tysiąc osób uczestniczyło w paradzie homoseksualistów w Belgradzie. Organizatorzy marszu otrzymali pozwolenie dopiero pod naciskiem UE. Bezpieczeństwa uczestników strzegło 5 tys. policjantów. Paradzie towarzyszyła kontrdemonstracja z udziałem ok. 10 tys. osób, które awanturowały się i atakowały policję. Ta zareagowała użyciem gazu łzawiącego. Sam fakt, że parada w ogóle się odbyła, pokazuje, jak wielki wpływ może wywierać UE, czytamy w lewicowo-liberalnym dzienniku The Independent: » Więcej
W niedzielę ok. tysiąc osób uczestniczyło w paradzie homoseksualistów w Belgradzie. Organizatorzy marszu otrzymali pozwolenie dopiero pod naciskiem UE. Bezpieczeństwa uczestników strzegło 5 tys. policjantów. Paradzie towarzyszyła kontrdemonstracja z udziałem ok. 10 tys. osób, które awanturowały się i atakowały policję. Ta zareagowała użyciem gazu łzawiącego. Sam fakt, że parada w ogóle się odbyła, pokazuje, jak wielki wpływ może wywierać UE, czytamy w lewicowo-liberalnym dzienniku The Independent: "Płyną z tego oczywiste wnioski. Jeśli Europa sięga po kombinację presji dyplomatycznej i finansowej, zwaną 'soft power', może wywierać wpływ na rządy krajów, które chciałyby przystąpić do UE, zwłaszcza na decyzje dotyczące szczególnie nielubianych mniejszości. Dlatego też Europa musi naciskać także w obronie innych mniejszości w regionie, począwszy od Romów i osób upośledzonych fizycznie i psychicznie. ... W kwestii tych trzech grup Europa poniosła polityczne fiasko w 2005 r., pozwalając Rumunii i Bułgarii na wejście do europejskiego klubu. Z dzisiejszej perspektywy niemal każdy w Brukseli uważa tamtą decyzję za błąd. ... Jak pokazała parada w Belgradzie, władze podążają we właściwym kierunku tylko pod czujnym okiem Europy."
» Artykuł (Link zewnętrzny, angielski)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Rozszerzenie UE, » Polityka wewnętrzna, » Mniejszości, » Europa, » Serbia
Savon Sanomat - Finlandia | Czwartek, 7. Październik 2010
Wczoraj grupa robocza fińskiego ministerstwa spraw wewnętrznych zaleciła wprowadzanie zakazu żebrania w miejscach publicznych. Decyzję tę poprzedziła wielomiesięczna dyskusja na temat rosnącej liczby żebrzących Romów z Europy Wschodniej. Dziennik Savon Sanomat uważa, że wprowadzenie zakazu jest słuszne: » Więcej
Wczoraj grupa robocza fińskiego ministerstwa spraw wewnętrznych zaleciła wprowadzanie zakazu żebrania w miejscach publicznych. Decyzję tę poprzedziła wielomiesięczna dyskusja na temat rosnącej liczby żebrzących Romów z Europy Wschodniej. Dziennik Savon Sanomat uważa, że wprowadzenie zakazu jest słuszne: "Unia Europejska gwarantuje wszystkim obywatelom państw członkowskich prawo do swobodnego poruszania się po całej Unii. Pochodzący z Rumunii żebracy są więc także uprawnieni do swojej wiecznej wędrówki na Północ. Finowie raczej nie korzystają z tego prawa. Nie żebrzą jednak jak ich nieproszeni goście. ... Żebractwo zniknęło z fińskich ulic wiele lat temu i dlatego też proceder ten wywołuje tak wielki niesmak. ... Z drugiej strony zbyt wiele empatii i dobroduszności może doprowadzić do nieprzewidywalnych następstw, które będą przeciwieństwem tego, czego życzą sobie obrońcy swobody przepływu osób. Ostatnie zwycięstwo wyborcze Szwedzkich Demokratów przeciwnych imigracji daje Finlandii przedsmak tego, do czego może doporowadzić zbyt dużo wolności."
» Artykuł (Link zewnętrzny, fiński)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Migracja, » Sądownictwo, » Finlandia
Die Presse - Austria | Czwartek, 30. Wrzesień 2010
Komisja Europejska zrezygnowała z wszczęcia postępowania wobec Francji o naruszenie postanowień traktatowych w związku z dyskryminacją Romów na tle etnicznym. Komisja postanowiła, że Paryż ma tylko udokumentować, że obcokrajowcom z UE gwarantuje się we Francji prawa, które wynikają z zapisów o swobodzie poruszania się w Unii. To żałosny unik, krytykuje krok KE dziennik die Presse: » Więcej
Komisja Europejska zrezygnowała z wszczęcia postępowania wobec Francji o naruszenie postanowień traktatowych w związku z dyskryminacją Romów na tle etnicznym. Komisja postanowiła, że Paryż ma tylko udokumentować, że obcokrajowcom z UE gwarantuje się we Francji prawa, które wynikają z zapisów o swobodzie poruszania się w Unii. To żałosny unik, krytykuje krok KE dziennik die Presse: "Przynajmniej od tej środy istnieje duże niebezpieczeństwo, że Komisja Europejska straciła z oczu najważniejsze kwestie. Jeżeli utraciła zdolność do egzekwowania wspólnego prawa, to dyskredytuje wiarygodność całej Unii. Rozwój wypadków politycznych w ostatnich miesiącach, w których w sprawie kryzysu finansowego ton nadają wyłącznie dwa kraje - Niemcy i Francja - spotyka się w Brukseli z pełną akceptacją. Dopiero na drugim planie znalazła się kwestia, czy pod wpływem polityki silnej ręki ulegają rozkładowi prawo i sprawiedliwość. Przewodniczący Komisji José Manuel Barroso stał się marionetką, która idzie na kompromisy nawet w sprawach, w których nie może być o nich mowy. Przykładem tego jest równość wobec prawa dla każdego obywatela UE i każdego państwa."
» Artykuł (Link zewnętrzny, niemiecki)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Polityka UE, » Francja, » Europa
Wszystkie dostępne teksty » Wolfgang Böhm
Tema - Bułgaria | Wtorek, 28. Wrzesień 2010
Deportując Romów pochodzenia bułgarskiego i rumuńskiego, Francja wskazała na kwestię przytłaczającej biedy, która jest największym problemem dwóch najmłodszych państw członkowskich UE, czytamy w tygodniku Tema: » Więcej
Deportując Romów pochodzenia bułgarskiego i rumuńskiego, Francja wskazała na kwestię przytłaczającej biedy, która jest największym problemem dwóch najmłodszych państw członkowskich UE, czytamy w tygodniku Tema: "Dzięki Sarkozy'emu eurokraci zauważyli, że gołosłowne przemówienia na konferencjach nie rozwiążą problemu integracji Romów. Jeśli teraz zabraknie dobrej strategii, pojawi się niebezpieczeństwo, że filary zjednoczonej Europy zadrżą w posadach. Należy mieć na uwadze, że strategia ta nie powinna polegać tylko na poprawie warunków życia Romów, a na całościowym rozwoju społecznym Bułgarii i Rumunii, znajdujących się pod tym względem na szarym końcu Unii. ... Nasi współobywatele o ciemniejszej karnacji uciekają przed nędzą we własnym kraju i szukają schronienia w uporządkowanej Europie. Ale czy od dawna nie czynią tego także wykształceni i posłuszni prawu Bułgarzy? Czy za emigracją nie kryją się te same powody? Upokarzające ubóstwo i państwo, które odmawia obywatelom godnego życia."
» Dalsze informacje (Link zewnętrzny, bułgarski)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Polityka UE, » Migracja, » Integracja, » Mniejszości, » Demografia, » Prawa człowieka, » Francja, » Rumunia, » Bułgaria
Wszystkie dostępne teksty » Kadrinka Kadrinkova
Postimees - Estonia | Poniedziałek, 27. Wrzesień 2010
W estońskich mediach z powodu poprawności politycznej estońskie słowo "mustalne" (Cyganie) coraz częściej zastępowane jest słowem "Romowie". Zdaniem dziennika Postimees nie jest to wybór szczególnie trafny: » Więcej
W estońskich mediach z powodu poprawności politycznej estońskie słowo "mustalne" (Cyganie) coraz częściej zastępowane jest słowem "Romowie". Zdaniem dziennika Postimees nie jest to wybór szczególnie trafny: "Po estońsku słowo to po prostu nie brzmi dobrze, szczególnie w języku mówionym i z konkretnymi końcówkami deklinacyjnymi. Wywołuje skojarzenia z 'romu' (góra złomu), ''roomamine' (pełzać) i 'rohmakus' (bezwzględność). ... Wprawdzie od czasu do czasu wśród członków społeczności romskiej mieszkającej w Estonii słychać głosy, że wolą oni być określani mianem 'Romów'; bądź co bądź to oficjalnie przyjęty synonim. Ale nie można zapominać o tym, że słowo 'Cyganie' nie ma w języku estońskim zabarwienia pejoratywnego, co potwierdzają również językoznawcy z Instytutu Języka Estońskiego."
» Artykuł (Link zewnętrzny, estoński)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Polityka medialna, » Mniejszości, » Języki, » Estonia
Wszystkie dostępne teksty » Neeme Korv
Sol - Portugalia | Piątek, 24. Wrzesień 2010
Według doniesień mediów Komisja Europejska rozważa wszczęcie postępowania o naruszenie przez Francję postanowień traktatowych w związku z masowymi deportacjami Romów. Tygodnik Sol wzywa do zachowania rzeczowego tonu dyskusji: » Więcej
Według doniesień mediów Komisja Europejska rozważa wszczęcie postępowania o naruszenie przez Francję postanowień traktatowych w związku z masowymi deportacjami Romów. Tygodnik Sol wzywa do zachowania rzeczowego tonu dyskusji: "Kwestia cygańska nie jest tak prosta, jak chcą to przedstawiać obie strony. Z jednej strony, w kontekście praw człowieka i ustawodawstwa unijnego, prześladowanie tego narodu staje się ... hańbą. Z drugiej strony niepokojąco duża część tego narodu pielęgnuje tradycje, które dla tzw. cywilizowanego świata wydają się być zagrożeniem. A ponieważ społeczeństwo nie jest gotowe, by z niezbędną determinacją zmusić ich do zachowań, które nie naruszają praw osób trzecich, to w sposób wręcz automatyczny z jednej strony powstaje rasistowska reakcja, a z drugiej strony populistyczny antyrasizm. ... Aby Cyganów zaakceptować bez rasizmu i populizmu, musimy znaleźć taki sposób, który nie przybrałby u nas formy syndromu sztokholmskiego."
» Artykuł (Link zewnętrzny, portugalski)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Polityka UE, » Migracja, » Integracja, » Mniejszości, » Prawa człowieka, » Francja, » Europa, » Cały świat
Wszystkie dostępne teksty » Pedro d'Anunciação
Heti Világgazdaság - Węgry | Piątek, 24. Wrzesień 2010
Od 1 stycznia 2011 roku Węgry będą sprawować półroczną prezydencję w Unii Europejskiej. Zdaniem lewicowo-liberalnego tygodnika Heti Világgazdaság kwestia integracji Romów musi w tym czasie zostać umieszczona wysoko na agendzie: » Więcej
Od 1 stycznia 2011 roku Węgry będą sprawować półroczną prezydencję w Unii Europejskiej. Zdaniem lewicowo-liberalnego tygodnika Heti Világgazdaság kwestia integracji Romów musi w tym czasie zostać umieszczona wysoko na agendzie: "Ostatni skandal dotyczący deportacji wschodnioeuropejskich Romów z Francji stanowi idealną okazję dla Węgier, by podczas pełnienia zbliżającej się prezydencji kraj wyznaczył sobie prawdziwą misję - poprawę sytuacji Romów na Węgrzech i w całej Europie. Jeśli jest coś, co wpisuje się w polityczną strategię węgierskiej partii rządzącej Fidesz, to właśnie to. ... Integracja Romów nie zdaje egzaminu od Polski po Macedonię. W zachodniej części Europy obok problemu romskiego również przechodzi się obojętnie. Jeśli mieć na uwadze fakt, że deportowani z Francji Romowie otrzymują od państwa kieszonkowe, to przeszkodą w rozwiązaniu problemu romskiego nie powinien być brak środków finansowych."
» Dalsze informacje (Link zewnętrzny, węgierski)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Polityka UE, » Integracja, » Mniejszości, » Węgry, » Europa
Wszystkie dostępne teksty » Györgyi Kocsis
La Repubblica - Włochy | Czwartek, 23. Wrzesień 2010
W kontekście deportacji Romów z Francji francuski historyk Jacques Le Goff apeluje w lewicowo-liberalnym dzienniku La Repubblica o dialog, wskazując na korzenie Europy: » Więcej
W kontekście deportacji Romów z Francji francuski historyk Jacques Le Goff apeluje w lewicowo-liberalnym dzienniku La Repubblica o dialog, wskazując na korzenie Europy: "Jako historyk wierzę, że tysiącletnia historia Europy została ukształtowana przez różnorodność narodów, mieszanie się kultur i ich postępującą integrację. Europa powstała z połączenia tak zwanych ludów rzymskich, galijsko-rzymskich i hiszpańsko-rzymskich ... z tak zwanymi barbarzyńcami. Opisujące ich słowo zostało wykorzenione ze słownictwa historyków. Dziś na całe szczęście nie pogardzamy nikim, kto nie należy do tak zwanej kultury wyższej. Historycy i wszyscy ci, którzy mają wpływ na społeczeństwo, powinni pokazywać, że szczególną cechą Europy jest jej zdolność do integracji, przy jednoczesnym uwzględnieniu różnorodności. Oczywiście, problemy z integracją obcokrajowców mają także związek z dużym przyrostem liczby migrantów w ostatnich latach. Nie powinniśmy jednak zapominać, że w późnym antyku i średniowieczu liczba tak zwanych barbarzyńców - Celtów, Germanów i Słowian - przemierzających Europę była znacznie wyższa."
» Dalsze informacje (Link zewnętrzny, włoski)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Migracja, » Integracja, » Historia, » Europa
Wszystkie dostępne teksty » Jacques Le Goff
Blog Antes pelo Contrário - Portugalia | Wtorek, 21. Wrzesień 2010
Deportacja Romów z Francji wywołała w Portugalii debatę na temat rasizmu w tym kraju. Daniel Oliveira zamieszcza ironiczny komentarz na swoim blogu Antes pelo Contrário w tygodniku Expresso: » Więcej
Deportacja Romów z Francji wywołała w Portugalii debatę na temat rasizmu w tym kraju. Daniel Oliveira zamieszcza ironiczny komentarz na swoim blogu Antes pelo Contrário w tygodniku Expresso: "Oczywiście, że nie jestem rasistą. Nie pozwolę jednak osobom 'poprawnym politycznie' zamknąć sobie ust. Kto bowiem zaprzeczy, że Cyganie kradną, żyją na koszt państwa, nie stosują się do przepisów i nie chcą pracować? ... Że muzułmanie są ... nietolerancyjni i nie szanują kobiet? ... Że to prawie zawsze Afrykańczycy napadają na nas na ulicy? Ich własne kraje nie potrafią rządzić i dlatego miliony emigrują z Afryki. ... Nie jestem rasistą, ale gdy czytam te ludowe mądrości, to czy nie jestem wprost zmuszony do tego, by wszędzie widzieć pasożytów i przestępców, pośród których jedynym wyjątkiem są biali? Wiem, że ironię trudno oddać. Jednak mam nadzieję, że dociera ona do czytelnika z taką łatwością jak te bzdury, które słychać wszędzie ... w tym kraju, w którym 'każdy ma nawet jednego czarnego w gronie przyjaciół' - jako alibi dla swojej tolerancji."
» Artykuł (Link zewnętrzny, portugalski)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Migracja, » Mniejszości, » Portugalia
Wszystkie dostępne teksty » Daniel Oliveira
Galamus - Węgry | Środa, 22. Wrzesień 2010
Skrajnie prawicowa partia Jobbik wystąpiła ostatnio z pomysłem, by negowanie 'romskiej przestępczości' podlegało karze, tak samo jak negowanie Holocaustu i zbrodni komunizmu. Filozof Ferenc L. Lendvai tłumaczy na lewicowym portalu Galamus, dlaczego to pojęcie jest antysłowem: » Więcej
Skrajnie prawicowa partia Jobbik wystąpiła ostatnio z pomysłem, by negowanie 'romskiej przestępczości' podlegało karze, tak samo jak negowanie Holocaustu i zbrodni komunizmu. Filozof Ferenc L. Lendvai tłumaczy na lewicowym portalu Galamus, dlaczego to pojęcie jest antysłowem: "Partia [Jobbik] i jej zwolennicy od dawna są urażeni tym, że hasło 'romska przestępczość' uznaje się za niestosowne i niepoprawne politycznie. Ale dlaczego jest niestosowne? Samo w sobie odnosi się przecież ... do dość powszechnego zjawiska. Określenie to ma dwa znaczenia. Po pierwsze, opisuje ono przestępczość w środowisku romskim. ... Po drugie, odnosi się do tego rodzaju przestępstw, które w dużej mierze popełniane są przez Romów. ... Tyle tylko, że pierwotne znaczenie słów często jest przeinaczane, a konkretnie wtedy, gdy staje się przedmiotem nadużyć. Na tym właśnie polega problem z pojęciem 'przestępczość romska'. Do tego stopnia stało się ono sloganem rasistowskim, że wystrzegamy się przed jego używaniem nawet wtedy, gdy robimy to bez złych zamiarów i rasistowskich podtekstów."
» Artykuł (Link zewnętrzny, węgierski)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Integracja, » Mniejszości, » Przestępczość, » Węgry
Wszystkie dostępne teksty » Ferenc L. Lendvai
Hospodářské noviny - Czechy | Środa, 22. Wrzesień 2010
W październiku odbędą się w Czechach wybory samorządowe. W kampanii wyborczej pojawia się coraz więcej plakatów, na których osoby należące do marginesu społecznego przedstawiane są jako leniwe i głupie. Towarzyszą im hasła, które głoszą, że jeśli nie pracujesz, to nie masz prawa do otrzymywania wsparcia finansowego. Dziennik gospodarczy Hospodářské noviny krytykuje manipulowanie opinią publiczną: » Więcej
W październiku odbędą się w Czechach wybory samorządowe. W kampanii wyborczej pojawia się coraz więcej plakatów, na których osoby należące do marginesu społecznego przedstawiane są jako leniwe i głupie. Towarzyszą im hasła, które głoszą, że jeśli nie pracujesz, to nie masz prawa do otrzymywania wsparcia finansowego. Dziennik gospodarczy Hospodářské noviny krytykuje manipulowanie opinią publiczną: "Gdy premier Nečas komentował podyktowaną względami politycznymi deportację Romów, poruszył także problem Romów w Czechach. Ale tu, inaczej niż we Francji, problem ten ma podłoże socjalne i związany jest z edukacją. W którym jednak punkcie programu [partii Nečasa] ODS kładzie się nacisk na pracę i edukację? Społeczeństwo kapitalistyczne generuje również społeczny margines, którego przedstawiciele z różnych powodów żyją poniżej egzystencjalnego minimum. ... Wyobrażenie, jakoby bezdomni, Romowie, inni beneficjenci pomocy społecznej lub osoby, które przez dłuższy czas są bez pracy, same ponosiły winę za swoje ubóstwo, ponieważ są głupie i leniwe, to niebezpieczny stereotyp. Tym bardziej, jeśli staje się narzędziem oficjalnej polityki kraju."
» Artykuł (Link zewnętrzny, czeski)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Mniejszości, » Wybory, » Sprawy socjalne, » Czechy
Wszystkie dostępne teksty » Petr Fischer
Blog Del alfiler al elefante - Hiszpania | Wtorek, 21. Wrzesień 2010
W sporze między unijną komisarz ds. sprawiedliwości i równości Viviane Reding a prezydentem Francji Nicolasem Sarkozym Lluís Bassets staje po stronie komisarz. Swój komentarz zamieszcza na blogu Del Alfiler al Elefante: » Więcej
W sporze między unijną komisarz ds. sprawiedliwości i równości Viviane Reding a prezydentem Francji Nicolasem Sarkozym Lluís Bassets staje po stronie komisarz. Swój komentarz zamieszcza na blogu Del Alfiler al Elefante: "Być może pani Reding nieco się zagalopowała - oczywiście, że podobne dyskryminacje miały miejsce po II wojnie światowej. Jednak pomijając tę nieścisłość, powiedziała prawdę. ... Niewiele jest w Europie państw, w których jedna osoba przedstawia swoje zdanie, nie bacząc na stanowisko rządu, partii i instytucji. Zachowanie to ma związek z pełnią władzy francuskiego prezydenta, a jeszcze bardziej z władzą, do której Sarkozy sam sobie rości prawo. Koledzy z Rady Europejskiej zapewnili go o swojej solidarności, ale jego działania i reakcje mają wydźwięk wyjątkowo antyeuropejski. Z moralnego punktu widzenia dokonał on degradacji europejskich wartości. Z prawnego punktu widzenia ignoruje założenia traktatów, domaga się nietykalności Francji i stawia się ponad europejskimi sojusznikami i instytucjami. Lepiej wzięć stronę Reding i jej błędnej wypowiedzi niż popierać Sarkozy'ego i jego dążenia."
» Artykuł (Link zewnętrzny, hiszpański)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Polityka wewnętrzna, » Integracja, » Mniejszości, » Prawa człowieka, » Francja, » Europa
Wszystkie dostępne teksty » Lluís Bassets
Magyar Nemzet - Węgry | Sobota, 18. Wrzesień 2010
Deportacja wschodnioeuropejskich Romów z Francji jest nie tylko problemem z moralnego i społecznego punktu widzenia. To także problem semantyczny. W liberalnych demokracjach doszło do dewaluacji wielu pojęć, pisze Anikó Fázsy, redaktor naczelna pisma poświęconego literaturze Nagyvilág, w weekendowym dodatku do konserwatywnego dziennika Magyar Nemzet: » Więcej
Deportacja wschodnioeuropejskich Romów z Francji jest nie tylko problemem z moralnego i społecznego punktu widzenia. To także problem semantyczny. W liberalnych demokracjach doszło do dewaluacji wielu pojęć, pisze Anikó Fázsy, redaktor naczelna pisma poświęconego literaturze Nagyvilág, w weekendowym dodatku do konserwatywnego dziennika Magyar Nemzet: "Nieustający potok słów w mediach i ich werbalna agresja otępiają człowieka i znieczulają go. Aby wzbudzić ciekawość odbiorcy, treść komunikatu musi być bombastycznie sformułowana i przerysowana. Działa się na emocje poprzez używanie słownictwa służącego do opisywania wojny. Na skutek ciągłego używania nieadekwatnego słownictwa dochodzi do deformacji języka. Celem nie jest zrozumienie, a ocena. Dla lepszej orientacji w rzeczywistości zjawiskom przykleja się etykietki. Tworzy się także analogie między zjawiskami, których w ogóle nie da się ze sobą porównywać. Świat rzeczywiście trudno zrozumieć. Można mówić o intelektualnym lenistwie, jeśli nie o złośliwości, gdy opisując rzeczywistość zadowalamy się jednym tylko słowem, jednym przymiotnikiem."
» Dalsze informacje (Link zewnętrzny, węgierski)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Integracja, » Mniejszości, » Francja, » Europa
Wszystkie dostępne teksty » Anikó Fázsy
El País - Hiszpania | Piątek, 17. Wrzesień 2010
Pomimo ostrych ataków ze strony Nicolasa Sarkozy'ego Komisja Europejska podtrzymała swoje zdecydowane, krytyczne stanowisko w sprawie polityki Francji wobec Romów. I to w przeciwieństwie do wielu innych europejskich polityków najwyższego szczebla, pisze lewicowo-liberalny dziennik El País: » Więcej
Pomimo ostrych ataków ze strony Nicolasa Sarkozy'ego Komisja Europejska podtrzymała swoje zdecydowane, krytyczne stanowisko w sprawie polityki Francji wobec Romów. I to w przeciwieństwie do wielu innych europejskich polityków najwyższego szczebla, pisze lewicowo-liberalny dziennik El País: "Wydalenie Romów, zarządzone tego lata przez francuski rząd kierowany przez Nicolasa Sarkozy'ego, wywołało w Unii Europejskiej kryzys, jakiego ta dotąd chyba jeszcze nie doświadczyła. ... W przeciwieństwie do zawstydzającej bezczynności, z jaką przed dwoma laty Europa przyglądała się zainicjowanemu przez Berlusconiego spisowi Romów we Włoszech, populizm Nicolasa Sarkozy'ego otrzymał wczoraj stosowną odpowiedź ze strony Komisji Europejskiej. Stoi to w jawnej sprzeczności z niezręcznym poparciem większości szefów państw i rządów z Rady Europejskiej, którzy zdecydowali się na powściągliwy dyplomatyczny pragmatyzm."
» Artykuł (Link zewnętrzny, hiszpański)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Polityka UE, » Migracja, » Integracja, » Mniejszości, » Francja, » Europa, » Rumunia, » Bułgaria
Der Standard - Austria | Piątek, 17. Wrzesień 2010
Jeśli UE będzie ciągle spierać się o wewnętrzne kwestie poszczególnych krajów, to silna Europa pozostanie w sferze marzeń, ubolewa lewicowo-liberalny dziennik Der Standard: » Więcej
Jeśli UE będzie ciągle spierać się o wewnętrzne kwestie poszczególnych krajów, to silna Europa pozostanie w sferze marzeń, ubolewa lewicowo-liberalny dziennik Der Standard: "To znamienne, że na czwartkowym szczycie UE państwa członkowskie spierały się przede wszystkim o kwestię wewnętrzną - sprawę romską - mimo że w pierwszej kolejności powinno chodzić o pozycję Europy w świecie. Tym bardziej, że oświadczenie końcowe było już przygotowane i brzmiało: UE 'chce być skutecznym graczem na arenie międzynarodowej'. ... Napięcia między państwami członkowskimi UE nasilą się jeszcze bardziej podczas zbliżających się negocjacji w kwestii planowania budżetu do 2020 roku. Dopóty polityczna tępota będzie wieść prym, a unijne debaty zdominowane będą przez politykę krajową, dopóty Europa jako ważny gracz na arenie międzynarodowej będzie tylko iluzją."
» Artykuł (Link zewnętrzny, niemiecki)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Polityka UE, » Polityka wewnętrzna, » Austria
Wszystkie dostępne teksty » Alexandra Föderl-Schmid
The Independent - Wielka Brytania | Piątek, 17. Wrzesień 2010
Unijna komisarz Viviane Reding porównała politykę Francji wobec Romów z praktykami nazistowskich Niemiec. Zdaniem lewicowo-liberalnego dziennika The Independent porównanie to jest poniekąd usprawiedliwione: » Więcej
Unijna komisarz Viviane Reding porównała politykę Francji wobec Romów z praktykami nazistowskich Niemiec. Zdaniem lewicowo-liberalnego dziennika The Independent porównanie to jest poniekąd usprawiedliwione: "Pod pewnym względem porównanie to było słuszne. Branie Romów na celownik w celu zbiorowego ukarania jest tak samo oburzające jak atak Hitlera na Cyganów i Żydów, czy każda inna próba państwa uczynienia z jednej grupy kozła ofiarnego. ... Ci, którzy teraz są deportowani przez Sarkozy'ego czy Berlusconiego, stracili wraz z upadkiem postkomunistycznej Europy Wschodniej pewne schronienie i udali się do krajów, gdzie ich szanse na przeżycie były większe. Są najbiedniejszymi powśród biednych, mają etykietkę, która skazuje ich na dyskryminację. Ci, którzy przypuszczają polityczny atak na tak bezbronne ofiary, powinni się wstydzić."
» Artykuł (Link zewnętrzny, angielski)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Migracja, » Integracja, » Mniejszości, » Równouprawnienie, » Francja, » Włochy, » Rumunia
Hospodářské noviny - Czechy | Piątek, 17. Wrzesień 2010
Za wymianą ciosów na unijnym szczycie w sprawie francuskich praktyk wydalania Romów kryje się - zdaniem dziennika ekonomicznego Hospodářské noviny - spór o głębszym podłożu: » Więcej
Za wymianą ciosów na unijnym szczycie w sprawie francuskich praktyk wydalania Romów kryje się - zdaniem dziennika ekonomicznego Hospodářské noviny - spór o głębszym podłożu: "Czy duże kraje UE mają prawo do uprzywilejowanych działań? W Pradze wszyscy pamietają jeszcze słowa byłego prezydenta [Francji] Chiraca, że [popierając wojnę w Iraku] Czechy przegapiły dobrą okazję, aby milczeć. Teraz słyszymy w dyskusji na temat Romów francuskie głosy, że nikt Francji nie musi pouczać. ... Paryż domaga się dla siebie prawa, aby żądać stosowania się do swojego ustawodawstwa. Komisja Europejska z kolei ma pełne prawo do zbadania, czy nikt nie będzie przy tym dyskryminowany ze względu na swoje pochodzenie. ... Kraje średniej wielkości oraz te małe powinny wspierać Komisję Europejską, ponieważ stoi ona na straży traktatów, czyli zasad, na jakie wszyscy się zgodzili. Nie chodzi tu o jakąś abstrakcyjną dyskusję. Kiedyś Francja pod rządami Chiraca i Niemcy pod rządami Schrödera protestowały przeciwko karom za swoją politykę zadłużenia. Do czego doprowadziło to całą Unię, odczuwa do dziś każde z 27 państw."
» Artykuł (Link zewnętrzny, czeski)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Polityka UE, » Mniejszości, » Prawa człowieka, » Francja, » Europa
Wszystkie dostępne teksty » Adam Černý
Novinar - Bułgaria | Środa, 15. Wrzesień 2010
Z powodu krytyki deportacji Romów unijna komisarz ds. sprawiedliwości Viviane Reding wdała się w spór z Francją, natomiast Bułgaria nadal nie zajęła stanowiska w tej sprawie, krytykuje dziennik Novinar: » Więcej
Z powodu krytyki deportacji Romów unijna komisarz ds. sprawiedliwości Viviane Reding wdała się w spór z Francją, natomiast Bułgaria nadal nie zajęła stanowiska w tej sprawie, krytykuje dziennik Novinar: "Podczas gdy Bukareszt nie zwlekał ani chwili i zaostrzył ton rozmów z Paryżem, forsując przestrzeganie praw deportowanych Romów, z Sofii słychać było jedynie wymowne milczenie. Tych paru czołowych polityków, którzy mieli odwagę wyrazić swoje zdanie, jąkało się niczym pierwszoklasiści, usiłując zadowolić każdą ze stron. W obliczu tego niespójnego postępowania twarda postawa Reding robi niezwykłe wrażenie. Właściwie zrobiła ona to, co już dawno powinien był zrobić nasz rząd - uderzyć pięścią w stół i wyraźnie powiedzieć, że nasi Romowie są nie tylko obywatelami Bułgarii, ale także UE i posiadają prawa obywateli UE: m.in. prawo do ochrony przed dyskryminacją."
» Artykuł (Link zewnętrzny, bułgarski)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Stosunki międzynarodowe, » Polityka UE, » Mniejszości, » Prawa człowieka, » Francja, » Europa, » Rumunia, » Bułgaria
Wszystkie dostępne teksty » Rumyana Bozhkova
Gazeta Wyborcza - Polska | Środa, 15. Wrzesień 2010
Krytyka komisarz UE Viviane Reding wobec deportacji Romów z Francji jest absolutnie uprawniona, pisze Gazeta Wyborcza: » Więcej
Krytyka komisarz UE Viviane Reding wobec deportacji Romów z Francji jest absolutnie uprawniona, pisze Gazeta Wyborcza: "'To hańba!' - unijna komisarz Viviane Reding wreszcie powiedziała prawdę o wysiedleniach Romów z Francji. Najboleśniejszym problemem Francji nie jest bezrobocie czy przestępczość romskich imigrantów, lecz próba wzniecania wśród Francuzów poczucia zagrożenia ze strony obcych ... Prezydent Nicolas Sarkozy uczy się od Silvia Berlusconiego. Koalicja włoskiego premiera wygrała ostatnie wybory, strasząc Włochów masową imigracją oraz rosnącą przestępczością, choć statystyki pokazywały wówczas akurat lekki spadek liczby przestępstw."
» Artykuł (Link zewnętrzny, polski)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Stosunki międzynarodowe, » Polityka UE, » Mniejszości, » Francja
Wszystkie dostępne teksty » Tomasz Bielecki
Der Standard - Austria | Środa, 15. Wrzesień 2010
W przeciwieństwie do przewodniczącego Komisji Europejskiej José Manuela Barroso komisarz ds. sprawiedliwości Viviane Reding odważyła się ostro skrytykować politykę Francji wobec Romów, chwali dziennik Der Standard: » Więcej
W przeciwieństwie do przewodniczącego Komisji Europejskiej José Manuela Barroso komisarz ds. sprawiedliwości Viviane Reding odważyła się ostro skrytykować politykę Francji wobec Romów, chwali dziennik Der Standard: "Gdyby decyzja zależała tylko od ... Barroso, to policzek wymierzony Paryżowi nie byłby tak mocny. Przed tygodniem Barroso udało się nawet ani razu nie użyć słowa 'Romowie' podczas wygłaszania 'przemówienia o stanie Unii Europejskiej' na forum europarlamentu. Reding także wykazała się wtedy powściągliwością, zgodnie z wolą swojego przełożonego, który nigdy nie naraża się szefom państw i rządów. Szczególnie zaś unika konfliktów z porywczym Nicolasem Sarkozym. Reding skorygowała teraz swoje stanowisko, a siła jej wypowiedzi nie ma sobie równych. Komisarz nie oszczędzała także swych partyjnych kolegów. Tak powinny wyglądać wystąpienia polityków, gdy na szali ważą się losy praw podstawowych - nie tylko wtedy, gdy mamy do czynienia z prymitywną ksenofobią, ale również wtedy, gdy łamie się prawa pod płaszczykiem biurokracji, jak czyni to rząd w Paryżu. Sarkozy, który, szukając kozła ofiarnego, chciał odwrócić uwagę od skandali, stracił na tym najwięcej."
» Artykuł (Link zewnętrzny, niemiecki)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Polityka UE, » Migracja, » Mniejszości, » Francja, » Europa
Wszystkie dostępne teksty » Thomas Mayer
De Standaard - Belgia | Środa, 15. Wrzesień 2010
Zapowiedź podjęcia kroków prawnych przez KE wobec Francji i jej polityki wobec Romów jest spóźniona, pisze dziennik De Standaard: » Więcej
Zapowiedź podjęcia kroków prawnych przez KE wobec Francji i jej polityki wobec Romów jest spóźniona, pisze dziennik De Standaard: "Komisja Europejska nie może ignorować występku Francji. Szacunek wobec zasady równości i godności wszystkich ludzi stanowi esencję europejskiego projektu, jest powodem istnienia Unii. UE nie jest przede wszystkim strefą wolnego handlu. Jest wspólnotą wartości. ... Kierunku poszanowania podstawowych wartości nie można zmieniać ani o milimetr. Nikt nie może mieć wrażenia, że choćby minimalne igranie z prawami obywateli może spotkać się z akceptacją. ... Francja, kraj, który współtworzył UE, pokazuje tym samym bez cienia wstydu, że ignoruje Komisję Europejską. Postawa Francji jest przejawem arogancji: Paryż bezczelnie okłamał Komisję. Ma to swoje odbicie w całym europejskim projekcie. ... Nie można tego zaakceptować."
» Artykuł (Link zewnętrzny, niderlandzki)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Polityka UE, » Prawa człowieka, » Francja, » Europa
Wszystkie dostępne teksty » Evita Neefs
The Daily Telegraph - Wielka Brytania | Środa, 15. Wrzesień 2010
Poprzez swoją politykę wobec Romów prezydent Francji podlizuje się prawej stronie sceny politycznej, aby odwrócić uwagę od nieudanych reform, pisze konserwatywny dziennik The Daily Telegraph: » Więcej
Poprzez swoją politykę wobec Romów prezydent Francji podlizuje się prawej stronie sceny politycznej, aby odwrócić uwagę od nieudanych reform, pisze konserwatywny dziennik The Daily Telegraph: "Zwrot Sarkozy'ego na prawo wskazuje na trudności, w jakich znajduje się jego rząd. ... Kadencja Sarkozy'ego w Pałacu Elizejskim była okazją do podziwiania wspaniałego przedstawienia - szczególnie z Carlą Bruni u jego boku. Teraz istnieje jednak ryzyko, że zapamiętamy ... jedynie nagłówki tabloidów, a nie jego osiągnięcia w uchwalaniu nowych ustaw. Sarkozy objął urząd jako reformator, obiecując całą gamę działań, które miały pobudzić gospodarkę i społeczeństwo Francji. Jednak pod wpływem sprzeciwu zmienił zdanie. Jego reforma emerytalna, która przewiduje podwyższenie wieku emerytalnego do 62 lat, będzie - jak mówi sam prezydent - jego ostatnim wielkim projektem, zanim poważnie zajmie się problemem swoich kiepskich wyników w sondażach przedwyborczych i skoncentruje się na wygranej w wyborach."
» Artykuł (Link zewnętrzny, angielski)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Polityka wewnętrzna, » Mniejszości, » Francja
Financial Times Deutschland - Niemcy | Środa, 8. Wrzesień 2010
Liberalny dziennik ekonomiczny Financial Times Deutschland krytykuje przemówienie przewodniczącego Komisji Europejskiej José Manuela Barroso jako niekonsekwentne i dalekie od trosk obywateli UE: » Więcej
Liberalny dziennik ekonomiczny Financial Times Deutschland krytykuje przemówienie przewodniczącego Komisji Europejskiej José Manuela Barroso jako niekonsekwentne i dalekie od trosk obywateli UE: "W swoim wystąpieniu Barroso zaapelował wprawdzie o przestrzeganie praw człowieka, co wywołało wielki aplauz, nie wspomniał jednak o zarządzonych przez Sarkozy'ego masowych deportacjach rumuńskich obywateli, skądinąd także obywateli UE. … Jednocześnie zabrakło mu talentu, by zwrócić się bezpośrednio do obywateli. Przemówienie Barroso zostało skierowane do parlamentarzystów, a nie do obywateli - przewodniczący KE mówił tylko o europosłach. W dodatku zdawał się potwierdzać opinię o Europie jako kontynencie żądnym coraz więcej władzy i pieniędzy. … Powinien był przedstawić propozycje oszczędności - jak wydajniej wykorzystywać wspólnotowe środki, takie jak miliardowe dopłaty rolnicze, fundusze strukturalne, czy jak poprawić funkjonowanie rozsianych po całej Europie 35 unijnych agencji. Okazja do tego pojawi się już jesienią, kiedy to Komisja przedstawi swoje propozycje budżetowe na następne lata. To wówczas nadejdzie czas na przemówienie na temat 'State of the Union', które byłoby godne tego miana.”
» Dalsze informacje (Link zewnętrzny, niemiecki)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Polityka UE, » Polityka gospodarcza, » Podatki, » Europa
Delo - Słowenia | Środa, 8. Wrzesień 2010
Europarlamentarzyści zganili przewodniczącego Komisji Europejskiej José Manuela Barroso, między innymi za jego milczenie w kwestii deportacji Romów z Francji. Dziennik Delo przyłącza się do krytyki, ale jednocześnie zauważa, że odpowiedzialność spoczywa także na europosłach: » Więcej
Europarlamentarzyści zganili przewodniczącego Komisji Europejskiej José Manuela Barroso, między innymi za jego milczenie w kwestii deportacji Romów z Francji. Dziennik Delo przyłącza się do krytyki, ale jednocześnie zauważa, że odpowiedzialność spoczywa także na europosłach: "Dzięki traktatowi lizbońskiemu Parlament Europejski silniej partycypuje w mechanizmie decyzyjnym, ponieważ wspólnie z Radą Unii Europejskiej decyduje o niemal dziewięćdziesięciu procentach ustaw. Dlatego też w przyszłości parlamentarzyści nie będą mogli oddawać się wyłącznie krytyce, nawet jeśli będzie ona uzasadniona. Posłowie będą musieli przejąć część odpowiedzialności za sytuację w Unii Europejskiej. I dlatego też bilans dotyczący kondycji UE, który przewodniczący KE wyda za rok, będzie w dużym stopniu zależał od roli i współpracy europarlamentarzystów w procesach decyzyjnych."
» Artykuł (Link zewnętrzny, słoweński)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Polityka UE, » Konstytucja UE, » Europa
Wszystkie dostępne teksty » Bozo Masanovic
Mladá fronta Dnes - Czechy | Poniedziałek, 6. Wrzesień 2010
Prezydent Francji Nicolas Sarkozy organizuje dziś w Paryżu spotkanie na szczycie. Głównym tematem rozmów ma być mniejszość romska. Zdaniem liberalnego dziennika Mladá fronta Dnes na ironię zakrawa to, że spór dotyczący Romów został wywołany akurat przez Sarkozy'ego: » Więcej
Prezydent Francji Nicolas Sarkozy organizuje dziś w Paryżu spotkanie na szczycie. Głównym tematem rozmów ma być mniejszość romska. Zdaniem liberalnego dziennika Mladá fronta Dnes na ironię zakrawa to, że spór dotyczący Romów został wywołany akurat przez Sarkozy'ego: "Przez 'Węgra' o francusko-żydowskich korzeniach i nazwisku, które nosi wielu Romów. Powstało ono z połączenia wyrazów 'sár' (zabłocony) und 'köz' (przecznica). Określa ono kogoś, kto żyje w zabłoconym getcie i tam też jest jego miejsce. ... Na wyspie Žitný ostrov [obszar w południowej Słowacji, zamieszkany przez mniejszość węgierską] do dziś mówi się: 'Możesz robić, co chcesz, ale i tak zawsze będziesz Sárköz' - ofiarą swojego otoczenia. Przynajmniej pod tym względem Sarkozy nadal jest 'Sárközi'."
» Dalsze informacje (Link zewnętrzny, czeski)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Stosunki międzynarodowe, » Polityka UE, » Mniejszości, » Francja, » Europa
Wszystkie dostępne teksty » Rostislav Matulík
Adevărul - Rumunia | Piątek, 3. Wrzesień 2010
Deportacja Romów nie jest rozwiązaniem, czytamy w dzienniku Adevărul. Zdaniem gazety trzeba zmienić mentalność Romów: » Więcej
Deportacja Romów nie jest rozwiązaniem, czytamy w dzienniku Adevărul. Zdaniem gazety trzeba zmienić mentalność Romów: "Już rumuńscy komuniści starali się kontrolować wędrujące od wsi do wsi cygańskie tabory. Sądzili, że należy wybudować im mieszkania na skrajach wiosek. Jak wielkie było jednak ich zdziwienie, gdy zobaczyli, że Cyganie nadal śpią w namiotach, a w mieszkaniach trzymają konie. Teraz Francuzi odsyłają ich do domów, których Romowie nie mają. Cyganie nadal prowadzą koczowniczy tryb życia, nawet jeśli wracają samolotami, a nie na wozach. I tu pojawia się największe wyzwanie dla Francji i całej Europy: zmiana mentalności grupy etnicznej, która żyje we współczesnym świecie, ale kieruje się zasadami społecznego współżycia, które obowiązywały setki, a nawet tysiące lat temu. ... W przeciwnym razie nie zmaleje przestępczość, a wzrośnie powietrzny transport Cyganów przerzucanych z kraju do kraju."
» Artykuł (Link zewnętrzny, rumuński)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Polityka UE, » Migracja, » Integracja, » Mniejszości, » Francja, » Rumunia
Wszystkie dostępne teksty » Ion M. Ionita
Frankfurter Rundschau - Niemcy | Piątek, 3. Wrzesień 2010
UE reaguje zbyt ospale na deportacje Romów z Francji, pisze lewicowo-liberalny dziennik Frankfurter Rundschau: » Więcej
UE reaguje zbyt ospale na deportacje Romów z Francji, pisze lewicowo-liberalny dziennik Frankfurter Rundschau: "Komisja Europejska cieszy się nienajlepszą opinią instytucji, która systematycznie unika konfrontacji z państwami członkowskimi. Widać to szczególnie w przypadku potężnych państw. Organ ten mógłby prezentować większą pewność siebie w kontaktach z rządami, jeśli tylko miałby na tyle odwagi. A tej mu brak, jak pokazuje przykład zbiorowych deportacji Romów z Francji. Stanowisko Komisji jest niegodne. Ma ona poważne zastrzeżenia wobec postępowania francuskiego rządu Nicolasa Sarkozy'ego, jednak nie wyraża ich w sposób dobitny. A przewodniczący Barroso milczy."
» Dalsze informacje (Link zewnętrzny, niemiecki)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Polityka UE, » Migracja, » Mniejszości, » Francja, » Europa
Dagens Nyheter - Szwecja | Piątek, 3. Wrzesień 2010
Deportacja Romów z Francji spotkała się z ostrą krytyką także ze strony szwedzkiej minister ds. europejskich Birgitty Ohlsson. Liberalny dziennik Dagens Nyheter zauważa jednak, że, zważywszy na surowe przepisy deportacyjne w Szwecji, oburzenie działaniami Francji jest podszyte obłudą: » Więcej
Deportacja Romów z Francji spotkała się z ostrą krytyką także ze strony szwedzkiej minister ds. europejskich Birgitty Ohlsson. Liberalny dziennik Dagens Nyheter zauważa jednak, że, zważywszy na surowe przepisy deportacyjne w Szwecji, oburzenie działaniami Francji jest podszyte obłudą: "W krytyce Ohlsson pod adresem Francji padły wielkie słowa. Były one wprawdzie uzasadnione, ale warto wiedzieć, że nawet francuska policja nie deportuje Romów podczas pierwszych trzech miesięcy pobytu na terenie kraju. ... To ważny sygnał, że Komisja Europejska zaczęła reagować, a komisarz Cecilia Malmström i Viviane Reding wystosowały do Paryża list z prośbą o wyjaśnienie. Masowe deportacje z Francji są posunięciem wyjątkowo niefortunnym, podobnie jak haniebna polityka Bułgarii i Rumunii wobec zamieszkujących je Romów. Jednak jeśli krytyka Szwecji ma brzmieć wiarygodnie, to najpierw trzeba posprzątać przed [siedzibą rządu] Rosenbad."
» Dalsze informacje (Link zewnętrzny, szwedzki)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Stosunki międzynarodowe, » Migracja, » Mniejszości, » Francja, » Szwecja, » Europa
Le Jeudi - Luksemburg | Czwartek, 2. Wrzesień 2010
Polityka Francji wobec Romów jest nietolerancyjna i przypomina zamierzchłe czasy, krytykuje tygodnik Le Jeudi: » Więcej
Polityka Francji wobec Romów jest nietolerancyjna i przypomina zamierzchłe czasy, krytykuje tygodnik Le Jeudi: ”W ciągu kilku miesięcy i z niskich pobudek politycznych rządzący naszym sąsiednim krajem zhańbili obowiązującą na całym świecie Powszechną Deklarację Praw Człowieka do tego stopnia, że oburzył się nawet sam papież. … Gdyby Francuzi poszli dziś do urn, prezydent [Francji] przegrałby wyraźnie z socjalistyczną opozycją. Jedyną rzeczą, którą zdołali wymyślić doradcy Pałacu Elizejskiego, aby poprawić notowania prezydenta, było szerzenie nietolerancji. Ponadto użyli dwóch gróźb przypominających czasy, gdy narodowość była wystarczającym powodem na to, by zostać wysłanym do obozu zagłady: stygmatyzację całej grupy etnicznej – w tym przypadku Romów – oraz odebranie francuskiego obywatelstwa.”
» Artykuł (Link zewnętrzny, francuski)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Polityka wewnętrzna, » Migracja, » Mniejszości, » Francja
Wszystkie dostępne teksty » Jean Portante
Blog Aktuálně.cz - Czechy | Czwartek, 2. Wrzesień 2010
Prezydent Czech Václav Klaus i minister spraw zagranicznych Karel Schwarzenberg zarzucili francuskiemu prezydentowi Nicolasowi Sarkozy'emu kierowanie się pobudkami rasistowskimi. Osąd ten podyktowany jest decyzją o deportacji Romów z Francji. Publicysta Jiří Pehe radzi jednak rodakom na swoim blogu na portalu aktualne.cz, by najpierw zadbali o porządek na własnym podwórku: » Więcej
Prezydent Czech Václav Klaus i minister spraw zagranicznych Karel Schwarzenberg zarzucili francuskiemu prezydentowi Nicolasowi Sarkozy'emu kierowanie się pobudkami rasistowskimi. Osąd ten podyktowany jest decyzją o deportacji Romów z Francji. Publicysta Jiří Pehe radzi jednak rodakom na swoim blogu na portalu aktualne.cz, by najpierw zadbali o porządek na własnym podwórku: "Wicepremier Čunek bredził coś kiedyś o 'opalonych' członkach społeczeństwa [mając na myśli Romów]. ... Schwarzenberg i większość czeskich polityków przystali swego czasu na działania burmistrz miasta Chomutov, która kazała ściągnąć pieniądze od Romów zalegających z czynszem i nie zawahała się nawet w obliczu ich świadczeń socjalnych. Rząd Topolánka wraz z pojawieniem się kryzysu zorganizował deportację zagranicznych pracowników i wysłał ich - jak Francuzi Romów - samolotem do domu. ... We Francji żyją miliony imigrantów. Krytyka pod adresem francuskich rasistów, jak o nich się mawia, będzie wiarygodna dopiero wtedy, gdy społeczeństwo Czech osiągnie podobny stopień zróżnicowania społeczeństwa pod względem etnicznym. Na razie jednak żyjemy w kraju, w którym dzieci romskie posyła się do szkół specjalnych, a ich rodziny przesiedla się do gett na peryferiach miast."
» Artykuł (Link zewnętrzny, czeski)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Polityka wewnętrzna, » Francja, » Czechy
Wszystkie dostępne teksty » Jiří Pehe
Hospodářské noviny - Czechy | Środa, 1. Wrzesień 2010
Jak ustaliła słowacka policja, szaleniec, który w poniedziałek zabił w Bratysławie pięcioosobową rodzinę Romów, kierował się pobudkami rasistowskimi. Dziennik gospodarczy Hospodářské noviny kreśli mroczny obraz sytuacji Romów w Europie Środkowo-Wschodniej: » Więcej
Jak ustaliła słowacka policja, szaleniec, który w poniedziałek zabił w Bratysławie pięcioosobową rodzinę Romów, kierował się pobudkami rasistowskimi. Dziennik gospodarczy Hospodářské noviny kreśli mroczny obraz sytuacji Romów w Europie Środkowo-Wschodniej: "W Czechach istnieje ponad 300 'wydzielonych' obozów romskich. Węgierska policja nie spieszyła się w ostatnich latach ze ściganiem zabójców Romów. Każdy kolejny rząd w Bratysławie stara się jakoś rozwiązać problem romski. ... Szczególnie złożone są relacje między Romami a resztą społeczeństwa, w którym żyją. Na Węgrzech Jobbik jest obecnie trzecią siłą polityczną. W ostatnich wyborach dzięki antyromskiej i antysemickiej retoryce uzyskał niemal 17 proc. głosów. Musimy rozmawiać o polityce wobec Romów i nazywać rzeczy po imieniu. I nie możemy pozwolić, by debatę tę prowadzili ludzie z partii Jobbik i z innych podobnych ugrupowań w pozostałych krajach Europy Środkowo-Wschodniej."
» Artykuł (Link zewnętrzny, czeski)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Mniejszości, » Europa Środkowa, » Europa Wschodnia
Wszystkie dostępne teksty » Martin Ehl
Sme - Słowacja | Wtorek, 31. Sierpień 2010
Wczoraj na przedmieściach Bratysławy na jednym z osiedli z wielkiej płyty doszło do rozlewu krwi. Uzbrojony szaleniec zastrzelił pięcioosobową rodzinę Romów, zabił dwie osoby postronne, ranił kilkanaście, a następnie odebrał sobie życie. Liberalny dziennik Sme zauważa, że do tej pory takie obrazy znało się tylko z filmów i bloków informacyjnych na CNN: » Więcej
Wczoraj na przedmieściach Bratysławy na jednym z osiedli z wielkiej płyty doszło do rozlewu krwi. Uzbrojony szaleniec zastrzelił pięcioosobową rodzinę Romów, zabił dwie osoby postronne, ranił kilkanaście, a następnie odebrał sobie życie. Liberalny dziennik Sme zauważa, że do tej pory takie obrazy znało się tylko z filmów i bloków informacyjnych na CNN: "Jednak w poniedziałek zdarzyło się to u nas. Zbrodnia dokonana w dzielnicy Devínska Nová Ves jest tragedią. Obowiązkiem państwa jest możliwie szybkie wyjaśnienie okoliczności zajścia i dołożenie wszelkich starań, by coś takiego nigdy już się nie powtórzyło, nie bacząc na to, że to zadanie trudne, a w przypadku oszalałego strzelca - niemal niewykonalne. Na razie możemy tylko spekulować. Skąd sprawca miał broń? Co pchnęło go do tego strasznego czynu? ... Zasadnicze pytanie brzmi jednak: w jaki sposób można przywrócić poczucie bezpieczeństwa wśród mieszkańców dzielnicy Devínska Nová Ves, naszych Romów, a także wśród nas wszystkich?"
» Artykuł (Link zewnętrzny, słowacki)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Słowacja
Wszystkie dostępne teksty » Matúš Kostolný
Libération - Francja | Wtorek, 31. Sierpień 2010
Francuska pisarka Sara Vidal staje w obronie Romów mieszkających we Francji na łamach lewicowo-liberalnego dziennika Libération: » Więcej
Francuska pisarka Sara Vidal staje w obronie Romów mieszkających we Francji na łamach lewicowo-liberalnego dziennika Libération: "Każdego poranka przyglądałam się przybyciu księżniczek. Miały na sobie długie, połyskujące spódnice, mieniące się paski i kolczyki, zdobione dukatami szale, ..., śmiały się, uśmiechały, rozmawiały. ... Domyślałam się, skąd przybyły. Z tych prowizorycznych mieszkań, slumsów bez wody i prądu. Tym bardziej magiczny był ich urok, ich 'ładne suknie' - jak mawiałyśmy o nich, gdy jako dzieci się za nie przebierałyśmy. ... Gdzie ta przestępczość? Gdzie ciągłe zagrożenie, przed którym chcą nas chronić nasi ministrowie spraw wewnętrznych, sprawiedliwości i ds. migracji? Ach tak, żebractwo! Żebractwo jest nieładne, stąd też zarzut lenistwa, handlu dziećmi, itd. Grzebanie w śmieciach i wzbogacanie się na miedzianych kablach. To dopiero! Przestępczość: nielegalne zamieszkiwanie opuszczonych działek, opuszczonych terenów francuskiej kolei SNCF, niczyjej ziemi przyległej do zamkniętych zakładów, niedużych zagajników, pustostanów."
» Artykuł (Link zewnętrzny, francuski)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Polityka wewnętrzna, » Integracja, » Mniejszości, » Francja
Wszystkie dostępne teksty » Sara Vidal
Gândul - Rumunia | Piątek, 27. Sierpień 2010
Francuskiego prezydenta Nicolasa Sarkozy'ego za działania względem Romów skrytykowały nawet Chiny, choć raczej z niskich pobudek, czytamy w dzienniku Gândul. Gazeta zwraca także uwagę, że wewnątrz Unii brakuje jednolitego stanowiska w sprawie romskiej: » Więcej
Francuskiego prezydenta Nicolasa Sarkozy'ego za działania względem Romów skrytykowały nawet Chiny, choć raczej z niskich pobudek, czytamy w dzienniku Gândul. Gazeta zwraca także uwagę, że wewnątrz Unii brakuje jednolitego stanowiska w sprawie romskiej: "Najostrzejsza krytyka pod adresem francuskiej republiki płynie z chińskiej prasy. Ale nie dlatego, że jest ona zatroskana losem Cyganów, lecz dlatego, że teraz Chiny mogą zdemaskować 'panującą na Zachodzie dysproporcję między teorią a praktyką w sferze praw człowieka'. ... Niektórzy żądają wobec tej konkretnej grupy etnicznej 'strategii europejskiej'. Strategia taka byłaby trudna do przeforsowania, zwłaszcza że UE nie zdobyła nawet wystarczającego poparcia dla [wspólnej] strategii energetycznej czy polityki zagranicznej."
» Artykuł (Link zewnętrzny, rumuński)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Polityka UE, » Polityka wewnętrzna, » Migracja, » Integracja, » Mniejszości, » Francja, » Europa, » Rumunia, » Bułgaria, » Chiny
Wszystkie dostępne teksty » Bogdan Munteanu
Népszabadság - Węgry | Piątek, 27. Sierpień 2010
Prezydent Francji Nicolas Sarkozy obwinia romskich imigrantów za wzrost przestępczości we Francji, ale tak naprawdę mamy do czynienia z przyspieszoną i brudną kampanią wyborczą, analizuje lewicowo-liberalny dziennik Népszabadság: » Więcej
Prezydent Francji Nicolas Sarkozy obwinia romskich imigrantów za wzrost przestępczości we Francji, ale tak naprawdę mamy do czynienia z przyspieszoną i brudną kampanią wyborczą, analizuje lewicowo-liberalny dziennik Népszabadság: "Zgodnie z oficjalnym stanowiskiem Pałacu Elizejskiego Sarkozy nie wypowiedział wojny rumuńskim i bułgarskim Romom, a 'przestępczości'. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie to, że jedynym celem ataków francuskiego prezydenta są obozy Romów. ... Pół Europy przejrzało Sarkozy'ego na wylot: deportacja Romów to początek jego kampanii wyborczej."
» Artykuł (Link zewnętrzny, węgierski)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Integracja, » Mniejszości, » Francja
Wszystkie dostępne teksty » Endre Aczél
Süddeutsche Zeitung - Niemcy | Piątek, 27. Sierpień 2010
Francja zaprosiła wybranych ministrów m.in. Włoch, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Hiszpanii i Grecji na spotkanie w sprawie nielegalnej migracji, zaplanowane na 6 września. W rzeczywistości temu ekskluzywnemu towarzystwu chodzi o ograniczenie prawa Romów do osiedlania się na obszarze UE, krytykuje lewicowo-liberalny dziennik Süddeutsche Zeitung: » Więcej
Francja zaprosiła wybranych ministrów m.in. Włoch, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Hiszpanii i Grecji na spotkanie w sprawie nielegalnej migracji, zaplanowane na 6 września. W rzeczywistości temu ekskluzywnemu towarzystwu chodzi o ograniczenie prawa Romów do osiedlania się na obszarze UE, krytykuje lewicowo-liberalny dziennik Süddeutsche Zeitung: "Nie zaproszono przedstawicieli najważniejszych krajów, z których pochodzą Romowie, czyli Rumunii, Bułgarii, Węgier i Słowacji. Bruksela jest bezradna. Obecnie sprawdza, czy deportacja tysięcy Romów z Francji do Bułgarii i Rumunii jest zgodna z prawem, mimo że przecież oficjalnie 'nikt nie powinien być wydalony, tylko dlatego, że jest Romem'. Paryż i Rzym wzywa się do kroków z pozoru oczywistych, które jednak, jak się okazuje, wcale takie oczywiste nie są, tzn. do przestrzegania 'praw podstawowych'. ... Kontynent, który doświadczył Holocaustu, za żadną cenę nie może ponownie szacować wartości swych obywateli, dzieląc ich na klasy, na mile widzianych i źle widzianych, wreszcie na wartościowych i niewiele wartych.”
» Dalsze informacje (Link zewnętrzny, niemiecki)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Konstytucja UE, » Integracja, » Mniejszości, » Francja, » Europa
Wszystkie dostępne teksty » Michael Frank
Dnevnik - Bułgaria | Czwartek, 26. Sierpień 2010
Kristian Vigenin, bułgarski eurodeputowany z ramienia socjalistów, skrytykował w środę postawę UE wobec deportacji bułgarskich Romów z Francji. Jednocześnie zażądał utworzenia stanowiska komisarza ds. mniejszości europejskich. Dziennik Dnevnik uważa jednak, że Bułgaria sama musi wziąć sprawy w swoje ręce: » Więcej
Kristian Vigenin, bułgarski eurodeputowany z ramienia socjalistów, skrytykował w środę postawę UE wobec deportacji bułgarskich Romów z Francji. Jednocześnie zażądał utworzenia stanowiska komisarza ds. mniejszości europejskich. Dziennik Dnevnik uważa jednak, że Bułgaria sama musi wziąć sprawy w swoje ręce: "Bułgarski rząd nie może ot tak przekazać swoich zobowiązań względem narodu jakimś mitycznym, ogólnoeuropejskim strukturom. Romowie to jeden z największych problemów Bułgarii. Trzeba znaleźć sposób na jego rozwiązanie, a nie usuwać go z kraju. ... Problemu nie stanowią jednak wyłącznie Cyganie, a cyganizacja. Nasuwa się pytanie, czy Bułgarzy, jako element nośny państwa i narodu, zintegrują mniejszość romską w cywilizowanym świecie, czy też mniejszości tej uda się zawłaszczyć większość. Chodzi o to, czy powoli, acz skutecznie będziemy w stanie ucywilizować mieszkańców getta, czy też getto stopniowo stanie się centralną zasadą [życia społecznego]."
» Artykuł (Link zewnętrzny, bułgarski)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Polityka UE, » Integracja, » Mniejszości, » Demografia, » Francja, » Europa, » Bułgaria
Wszystkie dostępne teksty » Boiko Pentchev
Die Presse - Austria | Czwartek, 26. Sierpień 2010
6 sierpnia w Paryżu odbędzie się międzynarodowe spotkanie na szczeblu ministerialnym poświęcone kwestiom azylu i nielegalnej imigracji. Spotkanie podważa politykę migracyjną UE, krytykuje dziennik Die Presse: » Więcej
6 sierpnia w Paryżu odbędzie się międzynarodowe spotkanie na szczeblu ministerialnym poświęcone kwestiom azylu i nielegalnej imigracji. Spotkanie podważa politykę migracyjną UE, krytykuje dziennik Die Presse: "To nie tylko symboliczny cios w brukselskie starania o koordynację polityki migracyjnej na płaszczyźnie UE i to ze strony jednego z najpotężniejszych państw członkowskich. Wiedzie to także do zakwestionowania jednej z podstawowych zasad UE: swobody przemieszczania się obywateli UE i przebywania na terenie Unii. Mimo słusznej krytyki pod adresem Brukseli - także z powodu nieudanej integracji Romów - działania w pojedynkę nie przyniosą rozwiązania problemów, z jakimi boryka się polityka migracyjna. Byłoby dobrze, gdyby przypomniały o tym Francuzom inne państwa UE, chociażby Belgia, sprawująca obecnie przewodnictwo w Radzie, na przykład bojkotując paryski szczyt."
» Artykuł (Link zewnętrzny, niemiecki)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Stosunki międzynarodowe, » Polityka wewnętrzna, » Migracja, » Europa
Wszystkie dostępne teksty » Susanna Bastaroli
La Stampa - Włochy | Wtorek, 24. Sierpień 2010
Francja jest ze wszystkich stron krytykowana za deportację Romów. Tylko we Włoszech nie słychać głosów krytyki. Minister spraw wewnętrznych Roberto Maroni opowiedział się w poniedziałek za wydaleniem z kraju obywateli UE, którzy stanowią obciążenie dla systemu socjalnego. Jednak w tym przypadku deportacja byłaby także niezgodna z prawem, pisze liberalny dziennik La Stampa: » Więcej
Francja jest ze wszystkich stron krytykowana za deportację Romów. Tylko we Włoszech nie słychać głosów krytyki. Minister spraw wewnętrznych Roberto Maroni opowiedział się w poniedziałek za wydaleniem z kraju obywateli UE, którzy stanowią obciążenie dla systemu socjalnego. Jednak w tym przypadku deportacja byłaby także niezgodna z prawem, pisze liberalny dziennik La Stampa: "Błędem byłoby określenie tego, co dzieje się we Francji, a co zamierzają zrobić Włochy, mianem anachronicznej obawy o 'obronę własnej tożsamości' czy, co gorsza, uzasadniać to stereotypami dotyczącymi Cyganów. Mamy tu bowiem do czynienia - i to przede wszystkim - z kwestią zgodności z prawem. ... Komisja Europejska postępuje słusznie przywołując Francję i Włochy do porządku. Jednak ta sama Komisja przypomina, że imigranci posiadający obywatelstwo europejskie, tacy jak Romowie, powinni sami ponosić koszty utrzymania i nie powinni obciążać systemów socjalnych. Potrzebują także ubezpieczenia zdrowotnego i nie mogą stanowić zagrożenia dla bezpieczeństwa publicznego. To cztery główne punkty. Jednak deportacja nie jest możliwa nawet wtedy, gdy nie są one respektowane."
» Artykuł (Link zewnętrzny, włoski)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Migracja, » Mniejszości, » Francja, » Włochy
Wszystkie dostępne teksty » Michele Brambilla
Magyar Nemzet - Węgry | Sobota, 21. Sierpień 2010
Jeszcze 10 lat temu deportacja wschodnioeuropejskich Romów z Francji wywołałaby oburzenie całej Europy, czytamy w konserwatywnym dzienniku Magyar Nemzet. Jednak dziś, dodaje gazeta, wyżej niż wolność ceni się porządek: » Więcej
Jeszcze 10 lat temu deportacja wschodnioeuropejskich Romów z Francji wywołałaby oburzenie całej Europy, czytamy w konserwatywnym dzienniku Magyar Nemzet. Jednak dziś, dodaje gazeta, wyżej niż wolność ceni się porządek: "Kierując się polityczną poprawnością media ... ostrzegłyby przed nadciągającą ksenofobią. Organizacje na rzecz praw człowieka zwarłyby szyki w obronie nielegalnych obozowisk Romów. I ostatecznie deportacja Romów zostałaby udaremniona. W obliczu wyzwań XXI wieku, zwłaszcza takich jak migracja i światowy kryzys, głosy wojowniczych liberałów słychać już tylko z rzadka. ... Myślenie w duchu poprawności politycznej i idea nieograniczonej wolności coraz bardziej spychane są na boczny tor. Z uwagi na grożący upadek Europa nauczyła się szanować nie tylko porządek, ale także państwo."
» Artykuł (Link zewnętrzny, węgierski)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Migracja, » Mniejszości, » Francja, » Cały świat
Wszystkie dostępne teksty » Gábor Stier
România Liberă - Rumunia | Piątek, 20. Sierpień 2010
Francja rozpoczęła wczoraj deportację Romów do Rumunii. Konserwatywny dziennik România Liberă szuka przyczyn fiaska integracji Romów w Rumunii: » Więcej
Francja rozpoczęła wczoraj deportację Romów do Rumunii. Konserwatywny dziennik România Liberă szuka przyczyn fiaska integracji Romów w Rumunii: "My także broniliśmy tożsamości kulturowej Cyganów, gdy zapanowała ta nieuzasadniona moda na multikulturalizm. Władze w Bukareszcie na czele z prezydentem państwa Băsescu mówiły o 'koczowniczym' charakterze kultury romskiej i niesprawiedliwości zbiorowych rozwiązań. Ale to właśnie jest powodem nieskuteczności programów integracyjnych. Nie wystarczy bowiem zarezerwować kilka miejsc na uniwersytecie [dla Romów], sfinansować mieszkania socjalne i zorganizować kilkadziesiąt dużych seminariów. Jeśli chce się kogoś zintegrować, to nie chodzi o kultywowanie przyjemności 'koczowniczych' kultur, a o ich okiełznanie, jakkolwiek bezczelnie to brzmi. Multikulturalizm jest niesłychanym kłamstwem, które nie ma nic wspólnego z 'tolerancją' i 'otwartością', a w dużym stopniu przyczynia się do osłabienia własnej kultury."
» Artykuł (Link zewnętrzny, rumuński)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Stosunki międzynarodowe, » Rozszerzenie UE, » Polityka UE, » Migracja, » Integracja, » Mniejszości, » Francja, » Rumunia, » Bułgaria
Wszystkie dostępne teksty » Cristian Campeanu
Helsingin Sanomat - Finlandia | Piątek, 20. Sierpień 2010
W Finlandii, podobnie jak w wielu państwach europejskich, także toczy się dyskusja na temat integracji Romów pochodzących z Europy Wschodniej. Finlandii udało się zintegrować tę mniejszość, pisze Frank Johansson, dyrektor fińskiej sekcji Amnesty International, w dzienniku Helsingin Sanomat. Johansson zastanawia się nad większym zaangażowaniem Finów w kwestię romską: » Więcej
W Finlandii, podobnie jak w wielu państwach europejskich, także toczy się dyskusja na temat integracji Romów pochodzących z Europy Wschodniej. Finlandii udało się zintegrować tę mniejszość, pisze Frank Johansson, dyrektor fińskiej sekcji Amnesty International, w dzienniku Helsingin Sanomat. Johansson zastanawia się nad większym zaangażowaniem Finów w kwestię romską: "Unijne dyrektywy zwalczające antysemityzm i dyskryminację nie są skutecznie wprowadzane w życie, a podczas korzystania z funduszy strukturalnych nie uwzględnia się sytuacji Romów. Przyczyną tego jest brak woli politycznej. Stworzenie jej i przełamanie błędnego koła ubóstwa muszą być poprzedzone wysłuchaniem głosu biednych. ... Finlandia odnotowała większe sukcesy w kwestii poprawy sytuacji mieszkających na jej terenie Romów niż inne kraje. Dlatego też Finlandia powinna działać w gremiach europejskich jako rzecznik praw mniejszości romskiej. Rząd powinien okazać temu projektowi wsparcie polityczne i zaoferować wystarczające środki na konkretne działania Finlandii."
» Artykuł (Link zewnętrzny, fiński)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Polityka UE, » Migracja, » Mniejszości, » Finlandia, » Europa
La Repubblica - Włochy | Czwartek, 19. Sierpień 2010
Deportacja Romów to część kampanii wyborczej francuskiego prezydenta Nicolasa Sarkozy'ego przed wyborami prezydenckimi w 2012 roku, czytamy w lewicowo-liberalnym dzienniku La Repubblica: » Więcej
Deportacja Romów to część kampanii wyborczej francuskiego prezydenta Nicolasa Sarkozy'ego przed wyborami prezydenckimi w 2012 roku, czytamy w lewicowo-liberalnym dzienniku La Repubblica: "Wszystko zaczęło się w lipcu, gdy doszło do starć między policjantami a Romami w Saint-Aignan. Rząd wypowiedział im wojnę i zaczął przeprowadzać kontrole w obozach. To, co sprawiało wrażenie pretekstu, jest jednak elementem długofalowej strategii. Niedługo później, tym razem przy okazji rozruchów w Grenoble, Sarkozy mówił o możliwości pozbawienia obywatelstwa francuskiego Francuzów obcego pochodzenia, którzy weszli w konflikt z prawem. Prezydent zdecydowanie dąży do tego, by w centrum debaty politycznej znalazło się bezpieczeństwo. ... Na krytykę reagować nie musi. Sondaże przemawiają na jego korzyść. Sarkozy jest przekonany, że w ten sposób wystarczająco wcześnie uda mu się zmobilizować do wyborów w 2012 roku prawicowy elektorat."
» Dalsze informacje (Link zewnętrzny, włoski)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Polityka bezpieczeństwa / Kryzys / Wojna, » Polityka wewnętrzna, » Mniejszości, » Francja
Wszystkie dostępne teksty » Anais Ginori
Diário de Notícias - Portugalia | Czwartek, 19. Sierpień 2010
Prezydent Francji Nicolas Sarkozy korzysta na deportacji Romów, pisze dziennik Diário de Notícias: » Więcej
Prezydent Francji Nicolas Sarkozy korzysta na deportacji Romów, pisze dziennik Diário de Notícias: "Paryż motywuje swoją decyzję okresami przejściowymi, których od 2007 r. muszą przestrzegać obywatele Rumunii i Bułgarii. Jesli nie przedłożą umowy o pracę i zezwolenia na pobyt, wolno im przebywać we Francji jedynie przez 3 miesiące. Kraj broni się przed negatywną krytyką Komisji Europejskiej, wskazując na możliwość ograniczenia swobody przepływu osób, jeśli zagrożone jest bezpieczeństwo publiczne lub zdrowie. ... Sarkozy i jego rząd, zawsze niezłomni w kwestiach bezpieczeństwa, zostali ostro skrytykowani za powiązanie imigracji z rosnącą przestępczością. Jednak 79 proc. Francuzów popiera likwidację obozów - i to właśnie interesuje urzędującego prezydenta. Ta decyzja mogłaby pomóc mu ponownie zdobyć poparcie i nawet odwrócić uwagę od domniemanego uwikłania w aferę L'Oréal'a."
» Artykuł (Link zewnętrzny, portugalski)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Polityka UE, » Integracja, » Mniejszości, » Francja, » Europa, » Rumunia, » Bułgaria
De Standaard - Belgia | Czwartek, 19. Sierpień 2010
Według dziennika De Standaard krytyka pod adresem deportującej Romów Francji jest słuszna: » Więcej
Według dziennika De Standaard krytyka pod adresem deportującej Romów Francji jest słuszna: "Czy Francja nie ma żadnych problemów z Cyganami? Oczywiście, że ma. ... Jednak krytyka dotyczy przede wszystkim braku spójności w polityce bezpieczeństwa Sarkozy'ego, który w najbliższych latach chce zlikwidować 3 500 stanowisk pracy w policji, [krytyka] dotyczy braku rozwiązań strukturalnych służących skuteczniejszej integracji Cyganów w systemach miejskich, i zbiorowej stygmatyzacji pewnej grupy społecznej, stygmatyzacji nie stroniącej nawet od haseł populistycznych. ... Być może Sarkozy powinien udać się po radę do Rudolfa Sarköziego, rzecznika społeczności romskiej w Austrii. 'Sytuacja u nas była równie krytyczna co teraz we Francji', powiedział Sarközi. Poprawiła się, ponieważ Cyganie otrzymali tereny, na których mogli 'godnie żyć' i ponieważ zainwestowano pieniądze w edukację młodzieży."
» Artykuł (Link zewnętrzny, niderlandzki)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Integracja, » Mniejszości, » Francja
Wszystkie dostępne teksty » Bart Beirlant
Novinar - Bułgaria | Środa, 18. Sierpień 2010
Bułgarski dziennik Novinar używa ostrego tonu w debacie dotyczącej deportacji Romów z Francji. Unijni politycy kierują się w ocenie sytuacji dwoma różnymi kryteriami, zauważa gazeta i przypomina o zamiarach Bułgarii, która swego czasu chciała zlikwidować romską dzielnicę w centrum Sofii: » Więcej
Bułgarski dziennik Novinar używa ostrego tonu w debacie dotyczącej deportacji Romów z Francji. Unijni politycy kierują się w ocenie sytuacji dwoma różnymi kryteriami, zauważa gazeta i przypomina o zamiarach Bułgarii, która swego czasu chciała zlikwidować romską dzielnicę w centrum Sofii: "Przed czterema laty ówczesny burmistrz [Sofii] Bojko Borisow próbował rozprawić się z tym szkaradnym obrazem i przepędzić awanturników, którzy na domiar złego trzymali w domach konie i świnie i zatruwali przyległe dzielnice nieznośnym smrodem. Wówczas natychmiast pojawiła się Elly de Groen, europosłanka z ramienia Zielonych, która wywarła tak silną presję na naszych politykach, że położyli uszy po sobie i śmierdzącą kloakę w centrum europejskiej stolicy zostawili w spokoju. Dlaczego teraz nie ma jej w Paryżu, by zaprotestować i postawić ultimatum Sarkozy'emu i jego kolegom?"
» Artykuł (Link zewnętrzny, bułgarski)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Polityka UE, » Integracja, » Mniejszości, » Europa, » Bułgaria
Wszystkie dostępne teksty » Adelina Deliyska
Dilema Veche - Rumunia | Środa, 18. Sierpień 2010
Francja zapowiedziała, że do końca sierpnia deportuje 700 Romów m.in. do Rumunii i Bułgarii. Deportacja ma się rozpocząć w czwartek. W minionych dniach francuskie siły porządkowe zlikwidowały już nielegalne obozy Romów. Romowie pełnią rolę kozła ofiarnego, pisze tygodnik Dilema Veche: » Więcej
Francja zapowiedziała, że do końca sierpnia deportuje 700 Romów m.in. do Rumunii i Bułgarii. Deportacja ma się rozpocząć w czwartek. W minionych dniach francuskie siły porządkowe zlikwidowały już nielegalne obozy Romów. Romowie pełnią rolę kozła ofiarnego, pisze tygodnik Dilema Veche: "Francja raczej nie odniosła sukcesów w realizacji programów dla dyskryminowanych mniejszości. Dowodem na to jest regularność, z jaką na paryskich przedmieściach Francuzi pochodzenia arabskiego spontanicznie podpalają samochody. ... To prawda, że rumuńscy Cyganie we Francji oznaczają dla francuskich podatników dodatkowe koszty, jednak to nie tworzone ad-hoc obozy Cyganów doprowadziły do problemów budżetowych, z którymi borykają się niemal wszystkie rządy państw członkowskich [UE]. Dlatego obarczanie winą Romów jest zbyt wielkim uproszczeniem. Tym biedakom brakuje wyrachowania i wiarygodności, niezbędnej do tego, by zaufać ich argumentom."
» Artykuł (Link zewnętrzny, rumuński)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Polityka UE, » Polityka wewnętrzna, » Migracja, » Integracja, » Mniejszości, » Francja, » Rumunia, » Bułgaria
Wszystkie dostępne teksty » Gabriel Giurgiu
Sme - Słowacja | Wtorek, 17. Sierpień 2010
Prezydent Francji zapowiedział przed kilkoma tygodniami, że Romowie, którzy weszli w konflikt z prawem, będą deportowani do swoich krajów. Liberalny dziennik Sme krytykuje ten pomysł: » Więcej
Prezydent Francji zapowiedział przed kilkoma tygodniami, że Romowie, którzy weszli w konflikt z prawem, będą deportowani do swoich krajów. Liberalny dziennik Sme krytykuje ten pomysł: "Trudno uwierzyć, że 20 tys. Romów z Rumunii i Bułgarii spowodowało w 60-milionowej Francji aż taki wzrost przestępczości, który usprawiedliwiałby zamiar Sarkozy'ego. Chodzi tu raczej o odwrócenie uwagi od rosnącego niezadowolenia społeczeństwa w obliczu kryzysu gospodarczego i wprowadzonych przez rząd środków oszczędnościowych, a także od uwikłanych w skandale reprezentantów narodu, których w otoczeniu Sarkozy'ego nie brakuje. Realne problemy we współżyciu z Romami pełnią tu rolę drugorzędną. Nie oznacza to, że ich nie ma i że rządy w zachodniej Europie nie powinny traktować ich poważniej. ... Zamieszki, za którymi stoją Romowie, są niczym w porównaniu z przemocą, jakiej Francuzi niedawno doświadczyli ze strony migrantów z krajów islamskich."
» Artykuł (Link zewnętrzny, słowacki)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Integracja, » Mniejszości, » Francja, » Europa Południowo-Wschodnia
Wszystkie dostępne teksty » Peter Morvay
Blog Noir tout simplement - Francja | Czwartek, 12. Sierpień 2010
Komitet ONZ do walki z dyskryminacją zarzucił Francji - mając na uwadze jej politykę wobec Romów - "ponowny wzrost liczby aktów na tle rasistowskim". Patrick Lozes, przewodniczący stowarzyszenia Czarnej Ludności Francji CRAN, pisze na swoim blogu tygodnika Le Nouvel Observateur, że obawia się radykalizacji francuskiego społeczeństwa: » Więcej
Komitet ONZ do walki z dyskryminacją zarzucił Francji - mając na uwadze jej politykę wobec Romów - "ponowny wzrost liczby aktów na tle rasistowskim". Patrick Lozes, przewodniczący stowarzyszenia Czarnej Ludności Francji CRAN, pisze na swoim blogu tygodnika Le Nouvel Observateur, że obawia się radykalizacji francuskiego społeczeństwa: "Francja traci wysoką pozycję pod względem przestrzegania praw człowieka i w oczach międzynarodowych instytucji walczących z dyskryminacją na tle rasistowskim de facto robi z siebie pośmiewisko. Należy ubolewać nad powtarzającym się upokarzaniem Francji [na skutek nieprzestrzegania praw mniejszości], kraju, którego wartości znalazły uznanie na całym świecie. Liczne krytyczne głosy ze strony instytucji międzynarodowych pokazały reszcie świata, że mniejszości we Francji dotyka problem wykluczenia. Wzrost dyskryminacji i to, że jest on podyktowany uprzedzeniami rasistowskimi, każe spodziewać się radykalizacji działań różnych francuskich stowarzyszeń zajmujących się ochroną mniejszości."
» Artykuł (Link zewnętrzny, francuski)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Polityka wewnętrzna, » Integracja, » Mniejszości, » Francja
Il Sole 24 Ore - Włochy | Piątek, 13. Sierpień 2010
Francuski minister spraw wewnętrznych Brice Hortefeux zapowiedział deportację ok. 700 Romów. Zdaniem dziennika gospodarczego Il Sole 24 Ore postępowanie Francji w kwestii mniejszości romskiej jest nieskuteczne i odbywa się kosztem innych krajów: » Więcej
Francuski minister spraw wewnętrznych Brice Hortefeux zapowiedział deportację ok. 700 Romów. Zdaniem dziennika gospodarczego Il Sole 24 Ore postępowanie Francji w kwestii mniejszości romskiej jest nieskuteczne i odbywa się kosztem innych krajów: "Całej kampanii towarzyszy pokaźna doza sceptycyzmu. Większość zidentyfikowanych Romów wyraziła (jak już w przeszłości) gotowość do wyjazdu, aby dzięki temu zainkasować przyznawaną przez państwo premię - 1000 euro dla osób dorosłych i 300 euro - dla nieletnich. 'Jak tylko wydadzą pieniądze, wrócą z powrotem', zapewnia Gérard Minet, sekretarz regionalny Ligii Ochrony Praw Człowieka w Lille. ... Znając zamiary rządu, wielu Romów ukrywa się w obawie przed deportacją. Gdzie są? Przemierzają Francję albo są w drodze do innych krajów. Tu przeczekają rozpętane przez Sarkozy'ego polowanie i towarzyszący mu szum medialny. Gdy wszystko ucichnie, wrócą."
» Dalsze informacje (Link zewnętrzny, włoski)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Stosunki międzynarodowe, » Migracja, » Mniejszości, » Francja, » Rumunia, » Bułgaria
Wszystkie dostępne teksty » Leonardo Martinelli
Novinar - Bułgaria | Czwartek, 12. Sierpień 2010
Bułgaria milczy, ponieważ powrót bułgarskich Romów z Francji nie leży w interesie kraju, czytamy w dzienniku Novinar: » Więcej
Bułgaria milczy, ponieważ powrót bułgarskich Romów z Francji nie leży w interesie kraju, czytamy w dzienniku Novinar: "Rząd wierzy, że z chwilą opuszczenia kraju Romowie przestali być obywatelami Bułgarii. To przekonanie stało się jeszcze bardziej wyraźne w momencie, gdy Francja zapowiedziała zaostrzenie prawa migracyjnego i deportację bułgarskich Romów. Bułgaria do tej pory nie zajęła stanowiska w tej sprawie. ... Innym wytłumaczeniem milczenia rządu jest stereotypowe postrzeganie Romów przez Bułgarów. Rom to Cygan, który z pewnością ma na swoim koncie niejedną kradzież i narobił sobie problemów z policją. Dlaczego mamy dokładać starań i dbać o jakichś tam przestępców? Osoby sprawujące władzę siedzą w swoich gabinetach, chowają głowę w piasek i modlą się, by Francja poszła jednak na ustępstwa, zatrzymała Romów i sama się o nich zatroszczyła."
» Artykuł (Link zewnętrzny, bułgarski)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Integracja, » Mniejszości, » Francja, » Bułgaria
Wszystkie dostępne teksty » Hristina Rafailova
Tema - Bułgaria | Poniedziałek, 9. Sierpień 2010
W nawiązaniu do decyzji francuskiego rządu, który przybyłych nielegalnie Romów zamierza deportować do ich krajów ojczystych, tygodnik Tema sugeruje rozwiązanie ogólnoeuropejskie: » Więcej
W nawiązaniu do decyzji francuskiego rządu, który przybyłych nielegalnie Romów zamierza deportować do ich krajów ojczystych, tygodnik Tema sugeruje rozwiązanie ogólnoeuropejskie: "Problemy związane ze społecznością Romów są zazwyczaj prozaiczne. Jednak podczas prób ich zwalczania władze chowają się się za obłudnymi argumentami i zarozumiałością. Tak jest w Bułgarii na płaszczyźnie narodowej i regionalnej. Podobnie jest we Francji. ... Ogólnoeuropejska debata poświęcona problemowi romskiemu, który coraz bardziej urasta do rangi problemu dotyczącego całego kontynentu, mogłaby być poświęcona formułom postępowania, które zdają egzamin w poszczególnych krajach. Kraje te mogłyby połączyć siły, wyznaczając nowy początek w podejściu do problemu i zaowocować skutecznymi rozwiązaniami. W przeciwnym razie wszystko zostanie po staremu - my będziemy wysyłać Romów do Europy, a Europa będzie ich wysyłać z powrotem do nas. Taka podróż jest bez sensu, prowadzi bowiem donikąd."
» Dalsze informacje (Link zewnętrzny, bułgarski)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Migracja, » Mniejszości, » Francja, » Bułgaria
Wszystkie dostępne teksty » Vesselina Sedlarska
România Liberă - Rumunia | Poniedziałek, 9. Sierpień 2010
Po ostatnich zamieszkach między Romami a francuską policją rząd w Paryżu podjął w piątek decyzję o likwidacji nielegalnego obozu rumuńskich Romów. Brytyjczyk Tom Gallagher, ekspert ds. Rumunii, analizuje w dzienniku Romania Libera unijną politykę dotyczącą mniejszości romskiej: » Więcej
Po ostatnich zamieszkach między Romami a francuską policją rząd w Paryżu podjął w piątek decyzję o likwidacji nielegalnego obozu rumuńskich Romów. Brytyjczyk Tom Gallagher, ekspert ds. Rumunii, analizuje w dzienniku Romania Libera unijną politykę dotyczącą mniejszości romskiej: "Pracując nad tym złożonym problemem, UE wolała zignorować antyspołeczny wzór zachowania wielu Romów i skoncentrować się wyłącznie na dyskryminacji całej grupy społecznej. Ogromna liczba organizacji pozarządowych zainkasowała pokaźne sumy z unijnych podatków tylko po to, by nam ostatecznie oznajmić, że stosunki między Romami a resztą społeczeństwa muszą się opierać na wzajemnej akceptacji, szacunku i równości wobec prawa. Wielu zwolenników tego koczowniczego romantyzmu negatywnie postrzega zachodnie cywilizacje. Nie chcą integracji Romów, ponieważ oznaczałaby ona, że Romowie musieliby w dużej mierze zrezygnować z własnej kultury na rzecz obcej, ale takiej, która daje im lepsze perspektywy."
» Artykuł (Link zewnętrzny, rumuński)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Rozszerzenie UE, » Polityka UE, » Migracja, » Integracja, » Mniejszości, » Francja, » Rumunia
Wszystkie dostępne teksty » Tom Gallagher
The Guardian - Wielka Brytania | Poniedziałek, 2. Sierpień 2010
Sąd Najwyższy Węgier orzekł o wypłaceniu odszkodowania dla dzieci Romów, które były nietolerowane przez inne dzieci. Dwóch adwokatów wyraziło na łamach dziennika The Guardian swoją radość z treści wyroku: » Więcej
Sąd Najwyższy Węgier orzekł o wypłaceniu odszkodowania dla dzieci Romów, które były nietolerowane przez inne dzieci. Dwóch adwokatów wyraziło na łamach dziennika The Guardian swoją radość z treści wyroku: "Segregacja rasowa jest poważnym problemem w węgierskich szkołach. Powszechna na całym świecie stygmatyzacja Romów oznacza, że wielu rodziców, a nawet nauczycieli, nie chce, by ich dzieci miały styczność z dziećmi Romów czy to w szkole, czy gdziekolwiek indziej. ... Mimo zmian, jakie przyniosła ustawa o równouprawnieniu z 2004 r., problem nadal istnieje. ... Sąd Najwyższy, który stwierdził, że miała miejsce nielegalna segregacja oraz że będzie ona miała niekorzystne skutki w procesie wychowywania, przyznał każdemu z pięciorga dzieci odszkodowanie w wysokości 100 tys. forintów (450 dolarów), co odpowiada mniej więcej trzymiesięcznemu dochodowi wielu romskich rodzin. ... Choć wyrok ten nie położy kresu powszechnej dyskryminacji Romów na Węgrzech ani na świecie, to jest ważnym sygnałem dla innych urzędów, że sądy będą przestrzegać ustawy o zapobieganiu segregacji oraz że ci, którzy ją łamią, zostaną pociągnięci do odpowiedzialności."
» Artykuł (Link zewnętrzny, angielski)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Integracja, » Mniejszości, » Węgry
Tages-Anzeiger - Szwajcaria | Piątek, 30. Lipiec 2010
Zapowiedziane przez Nicolasa Sarkozy'ego "zaostrzenie polityki" wobec francuskich Romów to chwyt retoryczny i sposób odwrócenia uwagi od zaniedbań prezydenta, czytamy w lewicowo-liberalnym dzienniku Tages-Anzeiger: » Więcej
Zapowiedziane przez Nicolasa Sarkozy'ego "zaostrzenie polityki" wobec francuskich Romów to chwyt retoryczny i sposób odwrócenia uwagi od zaniedbań prezydenta, czytamy w lewicowo-liberalnym dzienniku Tages-Anzeiger: "Na wielu Francuzach jego marsowe oblicze nie robi już wrażenia. Większość doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że od 2002 r. to właśnie prezydent niemal nieprzerwanie odpowiada ze bezpieczeństwo wewnętrzne Francji - najpierw jako minister spraw wewnętrznych, a teraz jako głowa państwa. Jego bojowy styl uprawiania polityki media chętnie opisują jako 'musclé' - prężenie muskułów. Sarkozy lubi, gdy towarzyszy mu wycie policyjnych syren i kamery telewizyjne. Jeżeli zatem Sarkozy piętnuje błędy i ogłasza stan alarmowy na tym froncie, to przyznaje się do porażki swojej polityki. A jeżeli statystyki przestępczości są rzeczywiście tak czarne, jak utrzymuje prezydent, to czarno przedstawia się także jego bilans. Nawet bardzo czarno. To, co potrafi jeszcze robić, to: mówić, dzielić społeczeństwo i stygmatyzować. Strategia ta jest wprawdzie przejrzysta, ale nie daje gwarancji na sukces."
» Artykuł (Link zewnętrzny, niemiecki)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Polityka UE, » Polityka wewnętrzna, » Mniejszości, » Francja
Wszystkie dostępne teksty » Oliver Meiler
Le Monde - Francja | Czwartek, 29. Lipiec 2010
Postępowanie francuskiego prezydenta Nicolasa Sarkozy'ego wobec Romów prowadzi przede wszystkim do stygmatyzacji francuskich Romów, ostrzega dziennik Le Monde: » Więcej
Postępowanie francuskiego prezydenta Nicolasa Sarkozy'ego wobec Romów prowadzi przede wszystkim do stygmatyzacji francuskich Romów, ostrzega dziennik Le Monde: "W czasach, gdy ludzie czują się coraz mniej bezpiecznie, Sarkozy popełnia błąd, który nie polega na wypowiedzeniu wojny przestępczości, ale na wrzucaniu wszystkich do jednego worka. Nie może być tak, żeby za błędy szefa państwa, strażnika jedności narodowej i społecznej, odpowiadali koczujący Romowie. ... Spośród 400 tys. zameldowanych we Francji Romów 95 proc. ma obywatelstwo francuskie, dwie trzecie posiada stałe miejsce zamieszkania. A pochodzący z innych krajów Romowie, którzy stanowią mniejszość, są nie tylko imigrantami z Europy Wschodniej, głównie z Rumunii i Bułgarii. Tworzą niejednorodną grupę, wędrującą z jednego kraju UE do drugiego. ... Takim zrównaniem wszystkich Romów rząd otwiera puszkę Pandory i ożywia uprzedzenia."
» Artykuł (Link zewnętrzny, francuski)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Mniejszości, » Francja
Der Standard - Austria | Piątek, 30. Lipiec 2010
Prezydent Francji ściągnął na siebie falę krytyki, zapowiadając rozprawienie się z przestępcami pochodzenia romskiego i likwidację 300 obozów Romów. Nicolas Sarkozy ignoruje rzeczywiste problemy społeczne, pisze lewicowo-liberalny dziennik Der Standard: » Więcej
Prezydent Francji ściągnął na siebie falę krytyki, zapowiadając rozprawienie się z przestępcami pochodzenia romskiego i likwidację 300 obozów Romów. Nicolas Sarkozy ignoruje rzeczywiste problemy społeczne, pisze lewicowo-liberalny dziennik Der Standard: "Fakt, że bezpieczeństwo i porządek mają dla Sarkozy'ego znaczenie priorytetowe, jest powszechnie znany i uprawniony. Jednak jeśli prezydent Francji wiąże przestępczość bezpośrednio z 'zachowaniem niektórych Romów i innych grup bez stałego zameldowania', to posługuje się stereotypem, głoszącym, że Romowie mają skłonności przestępcze. Nie wskazuje przyczyn problemów, czyli przepaści dzielącej przeciętnych obywateli i Romów w takich dziedzinach jak warunki bytowe, edukacja i praca, ale używa klucza etnicznego. ... Sarkozy, którego nazwisko występuje zresztą także wśród rodzin środkowo-europejskich Romów, nie próbuje znaleźć odpowiedzi na palące pytania w kwestiach społecznych. Zamiast tego zamawia wannę do prezydenckiego samolotu, a w polityce wobec Romów ignoruje fakt, że przestępczość i bieda są ze sobą powiązane przyczynowo.”
» Artykuł (Link zewnętrzny, niemiecki)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Polityka UE, » Polityka wewnętrzna, » Mniejszości, » Francja
Wszystkie dostępne teksty » Adelheid Wölfl
Upsala Nya Tidning - Szwecja | Piątek, 30. Lipiec 2010
Zdaniem liberalnego dziennika Upsala Nya Tidning prezydencka zapowiedź likwidacji ok. 300 romskich obozów we Francji to hańba, która okryła całą Unię Europejską: » Więcej
Zdaniem liberalnego dziennika Upsala Nya Tidning prezydencka zapowiedź likwidacji ok. 300 romskich obozów we Francji to hańba, która okryła całą Unię Europejską: "Niegdyś Francja krzewiła ideę wolności, równości i braterstwa. W tym duchu kształtowała się także myśl europejska. Jeżeli prezydent Nicolas Sarkozy wykorzystuje teraz mandat dany mu przez naród, by wyrzucić z kraju konkretnych obywateli ..., to jego działania szkodzą ideom Unii Europejskiej i mają zły wpływ na jej rozwój. ... Polityka wobec Romów bazuje na pojęciu winy zbiorowej. Sarkozy żeruje na tym samym strachu społecznym co [skrajnie prawicowa, węgierska partia] Jobbik. Kolejny raz dojdzie do wypędzeń. Ludzie zostaną wykluczeni ze społeczeństwa, które zarzuca im brak woli integracji. Zamiast z dyskryminacją i społeczną nędzą, walczy się z ludźmi. Europa nigdy nie chciała zaakceptować innego sposobu życia Romów. ... Tak beztrosko podchodzimy dziś do wolności, tak mało dziś równości, tak obcy są nam nasi bracia i siostry."
» Artykuł (Link zewnętrzny, szwedzki)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Polityka UE, » Polityka wewnętrzna, » Francja, » Europa
România Liberă - Rumunia | Środa, 28. Lipiec 2010
Pierre Lellouche, francuski sekretarz stanu ds. europejskich, powiedział wczoraj, że Rumunia może nie wejść do strefy Schengen w 2011 r., jak przwiduje plan, jeśli nie dołoży większych starań na rzecz integracji Romów. Obecnie wielu rumuńskich Romów emigruje do Francji i Włoch. Laurentiu Mihu pisze w dzienniku România Liberă, że cieszy go ta zapowiedź francuskiego polityka: » Więcej
Pierre Lellouche, francuski sekretarz stanu ds. europejskich, powiedział wczoraj, że Rumunia może nie wejść do strefy Schengen w 2011 r., jak przwiduje plan, jeśli nie dołoży większych starań na rzecz integracji Romów. Obecnie wielu rumuńskich Romów emigruje do Francji i Włoch. Laurentiu Mihu pisze w dzienniku România Liberă, że cieszy go ta zapowiedź francuskiego polityka: "W pierwszej kolejności odpowiedzialność ... musi ponieść Rumunia, która zamiast swoje problemy rozwiązywać, od 20 lat wybiera najprostsze i cyniczne rozwiązanie - eksportuje je za granicę. Jestem pewny, że wielu politycznych decydentów w Bukareszcie w głębi ducha bardzo ucieszyło się, że przestępczość przeniosła się z Rumunii do innych krajów. ... W przeciwieństwie do Włoch Francja nauczyła Rumunię rozumu, sięgając po radykalny, 'europejski' instrument, jakim jest szlaban na przystąpienie do strefy Schengen. Nawet jeśli na razie na to nie wygląda, ten zimny prysznic może nam pomóc w podjęciu odpowiednich kroków."
» Artykuł (Link zewnętrzny, rumuński)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Stosunki międzynarodowe, » Migracja, » Integracja, » Mniejszości, » Francja, » Rumunia
Wszystkie dostępne teksty » Laurentiu Mihu
Libération - Francja | Piątek, 23. Lipiec 2010
W ubiegły weekend w departamencie Loir-et-Cher francuski policjant z nieznanych przyczyn zabił 22-letniego Roma. Doprowadziło to do wybuchu zamieszek, w wyniku których demonstranci zdemolowali posterunek policji. Zdaniem dziennika Libération pomysł prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy'ego, by wykorzystać to zajście do dyskusji o problemach, jakie wywołuje społeczność romska, jest przejawem dyskryminacji Romów: » Więcej
W ubiegły weekend w departamencie Loir-et-Cher francuski policjant z nieznanych przyczyn zabił 22-letniego Roma. Doprowadziło to do wybuchu zamieszek, w wyniku których demonstranci zdemolowali posterunek policji. Zdaniem dziennika Libération pomysł prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy'ego, by wykorzystać to zajście do dyskusji o problemach, jakie wywołuje społeczność romska, jest przejawem dyskryminacji Romów: "Która grupa społeczna we Francji musi trzy razy w miesiącu przedkładać na posterunku policji 'ewidencję podróży? Którzy obywatele francuscy mają największy problem z uczestniczeniem w wyborach, z wysłaniem dzieci do szkoły albo z osiedleniem się w miejscu, które sobie wybrali? To Romowie, którzy władzom znani są jako 'naród nomadów'. Domniemanie niewinności ... obowiązuje także w stosunku do [zabitego Roma] Luigiego Duquenet. Czy trzeba przypominać o tym, że 'naród nomadów' zawsze był prześladowany w swojej długiej i trudnej historii, i że na skutek nienawiści i rasizmu stał się kozłem ofiarnym? Rozmowy na temat rzekomej 'przestępczości' Romów są niebezpieczne i bezużyteczne."
» Artykuł (Link zewnętrzny, francuski)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Polityka wewnętrzna, » Migracja, » Integracja, » Mniejszości, » Francja
Wszystkie dostępne teksty » François Sergent
© Bundeszentrale für politische Bildung
Inne artykuły na temat » Integracja, » Migracja, » Mniejszości, » Bułgaria, » Europa, » Rumunia, » Francja
Więcej z przeglądu prasy na temat » Integracja, » Migracja, » Mniejszości, » Bułgaria, » Europa, » Rumunia, » Francja