taz - Niemcy | Środa, 18. Listopad 2009
Aresztowanie Ruandyjczyków to dla Niemiec poruszanie się po nieznanym terenie
We wtorek aresztowani zostali dwaj mieszkający w Niemczech przywódcy zbrodniczej milicji FDLR [Demokratyczne Siły Wyzwoleńcze Rwandy]. Lewicowy dziennik Tageszeitung chwali aresztowanie jako spóźniony niemiecki wkład w światową walkę z bezkarnością: "Dla Niemiec takie aresztowanie to poruszanie się po nieznanym terenie. Istnieje mnóstwo dowodów na zamieszanie przywództwa FDLR w zbrodnię i propagandę na rzecz ludobójstwa w Afryce, ale dowody te dla niemieckiego wymiaru sprawiedliwości nie są łatwo dostępne. ... Przewodniczący FDLR Ignace Murwanashyaka już kilkakrotnie unikał wymiaru sprawiedliwości w Niemczech, ponieważ Niemcy nie potrafili stanąć na wysokości zadania. ... Teraz niezbędna jest niemiecka współpraca z organami ścigania w Rwandzie i Kongo oraz na poziomie europejskim i z międzynarodowym Trybunałem Karnym. ... Tylko wtedy ta bezprecedensowa dla Trybunału sprawa będzie mogła być zakończona sukcesem i tym samym przyczynić się do pokoju w Afryce."
» Artykuł (Link zewnętrzny, niemiecki)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Stosunki międzynarodowe, » Afryka
Wszystkie dostępne teksty » Dominic Johnson
» Cały przegląd prasy z dnia Środa, 18. Listopad 2009