Le Soir - Belgia | Poniedziałek, 28. Czerwiec 2010
Belgia ponosi odpowiedzialność za Kongo
Demokratyczna Republika Konga świętuje w środę 50. rocznicę uzyskania niepodległości. Z tej okazji do stolicy kraju, Kinszasy, przybędzie król Belgii Albert II. Dziennik Le Soir popiera decyzję króla, który nie zamierza wygłaszać mowy oficjalnej. Jednocześnie gazeta przypomina o znaczeniu relacji między dwoma krajami: "Wszystko się zgadza, jest racjonalne, politycznie poprawne i bezpieczne. Nie odpowiada to jednak społecznym nastrojom. Nawet jeśli Belgowie chcą zamknąć ten rozdział historii, to nadal przypisują Kongu szczególne znaczenie. Prześladuje ich odpowiedzialność historyczna, chociaż nie chcą jej wziąć na swoje barki. ... Innymi słowy, jeżeli król pojedzie do Kongijczyków, musi pamiętać o tym, że mają oni wobec niego pewne oczekiwania. Jeśli król nie chce wygłosić oficjalnej mowy, to może przynajmniej, przebijając się przez przepych uroczystości, pochyli się nad prawdziwą kondycją kraju i zdobędzie się na ludzki odruch, uczyni gest, który sprosta niezliczonym dowodom solidarności ze strony Kongijczyków."
» Artykuł (Link zewnętrzny, francuski)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Stosunki międzynarodowe, » Belgia, » Afryka
Wszystkie dostępne teksty » Colette Braeckman
» Cały przegląd prasy z dnia Poniedziałek, 28. Czerwiec 2010