Kathimerini - Grecja | Niedziela, 25. Lipiec 2010
Nikos Konstantaras o analogii między Grecją a Rumunią po roku 1989
Kryzys w Rumunii trzyma się równie mocno jak w Grecji. Obserwacja ta jest przyczynkiem do analizy porównawczej rozwoju obu krajów po 1989 r., czego w dzienniku Kathimerini podejmuje się Nikos Konstantaras: "My, w Grecji, za późno zrozumieliśmy, że również nasze życie kiedyś się zmieni. Wówczas, w 1989 r., nie sposób było sobie wyobrazić, że po 21 latach odrodzona Rumunia i Grecja znajdą się na tym samym poziomie i będą uzależnione od pomocy Międzynarodowego Funduszu Walutowego i partnerów z UE. Jak mogło do tego dojść? Oba kraje miały przecież odmienne pozycje startowe. ... W Grecji powstało imperium korupcji i podstępu. Niektórym to sprzyjało, innych skazało na upadek, tak na płaszczyźnie jednostki, jak i całego narodu. Nie inaczej jest w Rumuni. 20 lat po obaleniu muru berlińskiego Grecja pokazała, że nie potrafiła wybrać innej drogi. Nauczyła się, że zawsze jest zależna od innych - tak jest i teraz. Grecja znajduje się na tym samym poziomie co zacofane kraje byłego bloku wschodniego. W 1989 r. nie wykorzystała wielkiej szansy."
» Artykuł (Link zewnętrzny, grecki)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Stosunki międzynarodowe, » Polityka wewnętrzna, » Historia, » Grecja
Wszystkie dostępne teksty » Nikos Konstandaras
» Cały przegląd prasy z dnia Poniedziałek, 26. Lipiec 2010