Les Echos - Francja | Wtorek, 11. Styczeń 2011
Niesprawiedliwy podział dobrobytu
W poniedziałek w starciach w Tunezji zginęło ponad 10 osób. Ogromna niesprawiedliwość społeczna sprawia, że ludzie wychodzą na ulice, pisze dziennik ekonomiczny Les Echos: "Brutalne zamieszki w Tunezji i ich krwawe stłumienie obrazują paradoksalny rozwój kraju, któremu udało się wprawdzie otworzyć gospodarkę i wprowadzić kapitalizm, lecz którego rząd krok po kroku oddala się od klasy średniej, żeby nie powiedzieć, że się od niej odcina. ... Na uwagę zasługuje to, że do zamieszek, które obecnie wstrząsają Tunezją, dochodzi w jej centralnej części, a więc z dala od centrów turystycznych i zamożniejszych miast handlowych na wybrzeżu. Krótko mówiąc, niepokoje są najsilniejsze tam, gdzie społeczeństwo najmniej korzysta z dochodów z rozwoju ekonomicznego. Tam, gdzie nadzieje na dobrobyt pozostają mrzonkami."
» Artykuł (Link zewnętrzny, francuski)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Polityka wewnętrzna, » Sprawy socjalne, » Tunezja
Wszystkie dostępne teksty » Nicolas Barré
» Cały przegląd prasy z dnia Wtorek, 11. Styczeń 2011