Frankfurter Allgemeine Zeitung - Niemcy | Czwartek, 20. Styczeń 2011
UE ma również inne zmartwienia
Winę za skandal w Parlamencie w Strasburgu ponoszą dwie grupy: krytycy i krytykowani, uważa konserwatywny dziennik Frankfurter Allgemeine Zeitung. I w interesie Europy obie strony muszą się uspokoić, dodaje gazeta: "Twierdzenie, że Węgry są na dobrej drodze do dyktatury, to bzdura. Orbán również nie powinien odgrywać - narzuconej mu - roli czarnego jeźdźca. Nie każdy krytyk ustawy medialnej odnosi się do polityki wewnętrznej Węgier i do większości konserwatystów. Wielu z nich chodzi tylko i wyłącznie o wolność słowa, która wszak należy do kanonu wartości europejskich. Rząd w Budapeszcie nie powinien odbierać sugestii Komisji o poprawę ustawy jako nachalnej ingerencji, a potraktować ją w sposób poważny, jako krok uzasadniony. Szkoda, że prezydencja Węgier, państwa, którego godności nikt nie zamierza naruszać, rozpoczęła się w ten sposób. Dalej tak być nie może. Wszyscy aktorzy na europejskiej scenie muszą dostrzec swój interes w tym, by nie wypalić się w ogniu sporu medialnego. Nieprawdą jest przecież, że Europa nie ma żadnych innych zmartwień."
» Artykuł (Link zewnętrzny, niemiecki)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Polityka UE, » media, » Węgry, » Europa
Wszystkie dostępne teksty » Klaus-Dieter Frankenberger
» Cały przegląd prasy z dnia Czwartek, 20. Styczeń 2011