El País - Hiszpania | Piątek, 11. Luty 2011
Hiszpanii nie wolno przegapić rewolty w Maroku
Tysiące ludzi demonstrowało w Maroku na rzecz demokracji i przeciwko ubóstwu. Na 20 lutego zapowiedziano ogólnokrajowe protesty na rzecz reform. Hiszpania nie powinna dać się zaskoczyć, pisze lewicowo-liberalny dziennik El País: "Francja nie dostrzegła nadchodzących zmian w Tunezji, a USA nie były w stanie wyobrazić sobie, jak rozwinie się sytuacja w Egipcie. Czy to samo spotka Hiszpanię i Maroko? Czy Hiszpanie będą twierdzić potem w serwisach informacyjnych, że żałują, iż zignorowali pierwsze oznaki [rewolty], którą zapowiadały wcześniejsze wydarzenia? Szczerze mówiąc, tego nie wiemy. Wiemy natomiast, że połączenie wysokiej temperatury, suchego powietrza i silnego wiatru zwiększa niebezpieczeństwo wybuchu pożaru. W przypadku Maroka nie potrafimy zdiagnozować, czy próba mobilizacji społeczeństwa, która jest przewidziana na 20 lutego, zda egzamin. Pewne jest natomiast, że wiele z przesłanek, jakie doprowadziły do wybuchu rewolucji w Tunezji i Egipcie, istnieje też tu, a żądania młodych, niezadowolonych Marokańczyków są podobne."
» Artykuł (Link zewnętrzny, hiszpański)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Stosunki międzynarodowe, » Ruchy społeczne, » Zamieszki / rozruchy, » Francja, » Hiszpania, » USA, » Egipt, » Maroko, » Tunezja
Wszystkie dostępne teksty » José Ignacio Torreblanca
» Cały przegląd prasy z dnia Piątek, 11. Luty 2011