Lidové noviny - Czechy | Czwartek, 28. Kwiecień 2011
Słabe piwo się nie sprzeda
Wczoraj przed czeskim sądem rozpoczął się proces, który ma wyjaśnić, czy renomowany browar w Pilźnie warzy piwo dolnej fermentacji z 12-procentowym ekstraktem Pilsner Urquell, dodając do niego tanie składniki. Pozew wniosło stowarzyszenie broniące honoru "dwunastki". Jego członkowie zauważyli, że jakość piwa się obniżyła. Konserwatywny dziennik Lidové noviny poważnie traktuje ten kuriozalny przypadek: "Pozew zwraca uwagę na problem substancji zastępczych w żywności. Dopóki ich stosowanie mieści się w ramach przepisów, nie można się do niczego przyczepić. ... To, co myśli o tym browar w Pilźnie, jest jego sprawą. Jednak do nas należy decyzja, czy kupimy jego produkty czy też nie. Wszystkim producentom artykułów markowych i klasy premium grozi to, że prędzej czy później ich produkty zastąpią tanie wyroby, na przykład z Chin. Wtedy dostaną nauczkę."
» Dalsze informacje (Link zewnętrzny, czeski)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Przedsiębiorczość, » Rynek konsumencki, » Czechy
Wszystkie dostępne teksty » Martin Zvěřina
» Cały przegląd prasy z dnia Czwartek, 28. Kwiecień 2011