Nawigacja

 

Home / Źródła / Articles / Choice

Gândul - Rumunia | Piątek, 16. Wrzesień 2011

Rumunii przydałby się Gabinet Owalny

Prezydent USA Barack Obama przyjął we wtorek prezydenta Rumunii Traiana Băsescu w Gabinecie Owalnym. W przeciwieństwie do miejsca pracy Băsescu bije z niego jasność i świeżość, zauważa dziennik Gândul: "Prezydent Rumunii przesiaduje gdzieś na tyłach pałacu prezydenckiego. Ma tam swój książęcy fotel, meble z drewna wiśniowego, komputer, kilka telefonów. Pokój jest ciemny, bezosobowy, przypomina muzeum. Żaden prezydent nie przyjmował w nim gości. Nie wyszły z niego także żadne istotne oświadczenia. ... Rumuni łączą prezydenta raczej z pokojami obrad partii niż z jego własnym miejscem pracy. Prezydent USA, który pracuje w swoim gabinecie, sprawia wrażenie szefa państwa w służbie narodu. Prezydent Rumunii natomiast ukrywa się gdzieś w labiryntach pałacu prezydenckiego. ... Prawdopodobnie dlatego Rumuni mają wrażenie, że ich rządy starają się coś ukryć przed opinią publiczną i zajmują się tylko własnymi interesami."

» Cały przegląd prasy z dnia Piątek, 16. Wrzesień 2011

Inne