Adevărul - Rumunia | Środa, 12. Październik 2011
Francuskie żarty to nie powód do afery
Twórcy pewnego francuskiego programu satyrycznego ponownie naśmiewali się z Rumunów żebrzących we Francji. Rumuńskie władze są oburzone, co jednak nie jest najlepszą reakcją, twierdzi publicysta Mircea Vasilescu w dzienniku Adevărul: "Czy rumuńskie władze powinny w takich sytuacjach występować z oficjalnym protestem? Wszystko wskazuje na to, że tak. Ambasador Rumunii jest zobowiązany zwracać uwagę na każdy wybryk i zgłaszać każde zachowanie, które mogłoby zagrozić dobrym stosunkom między obu państwami i narodami. ... Jednak dopiero po wystąpieniu z oficjalnym protestem takie przypadki stają się 'zajściami', które wywołują komentarze. Żart o Rumunach w programie 'satyrycznym', w którym Rumunii uczą się francuskiego, by lepiej żebrać, może tu i ówdzie wywołał rechot. ... Jednak idiotyczny żart pozostaje żartem, jakich pełno we francuskich i rumuńskich programach rozrywkowych. W chwili, kiedy kwestia ta staje się obiektem zainteresowania przedstawicieli państwa, zamienia się w coraz bardziej nadmuchiwany problem."
» Artykuł (Link zewnętrzny, rumuński)
Więcej z przeglądu prasy na temat » społeczeństwo, » Francja, » Rumunia
Wszystkie dostępne teksty » Mircea Vasilescu
» Cały przegląd prasy z dnia Środa, 12. Październik 2011