Sme - Słowacja | Środa, 12. Październik 2011
Bratysława nie dotrzymała słowa
Skutkiem ubocznym słowackiego "nie" dla wzmocnienia EFSF był rozpad czteropartyjnej koalicji pod wodzą Ivety Radičovej. Słowacja utraciła wiarygodność, tak w kraju, jak i za granicą, ubolewa liberalny dziennik Sme: "Upadek Radičovej nie wróży nic dobrego. Jedyny pozytywny aspekt tego jest taki, że parlamentarzyści z [neoliberalnej partii] SaS mogą spojrzeć w lustro. Sprzeciw Sulíka na długi czas zahamuje reformy. Ten rząd był wprawdzie dość dziwnym, wieloczłonowym tworem, ale prowadził kraj w dobrym kierunku. ... Świat patrzy na Słowację jak na europejskiego odmieńca, który nie potrafi dotrzymać słowa i swoją postawą zagraża całej strefie euro. Na razie jeszcze nie wiadomo, jaki będzie dalszy bieg wypadków. Pewne jest natomiast jedno. Kluczowa rola przypadnie teraz [byłemu socjaldemokratycznemu premierowi, a obecnemu przywódcy opozycji] Fico. Tym samym rozwiewają się wszelkie nadzieje na normalny rząd."
» Dalsze informacje (Link zewnętrzny, słowacki)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Polityka UE, » Polityka wewnętrzna, » Polityka finansowa, » Słowacja, » Europa
Wszystkie dostępne teksty » Matúš Kostolný
» Cały przegląd prasy z dnia Środa, 12. Październik 2011