Adevărul - Rumunia | Środa, 19. Październik 2011
Dyrektor urzędu pracy przyjmuje łapówkę
W sobotę rumuński urząd do walki z korupcją DNA złapał na gorącym uczynku dyrektora państwowej agencji pracy Silviu Biana podczas przyjmowania łapówki w wysokości 20 tys. euro. Pieniądze pochodziły od pracowników urzędu pracy w Braszowie. W zamian za łapówkę Bian miał ich pominąć podczas planowanej redukcji etatów. To tak, jakbyśmy cofnęli się o jakieś trzysta lat, czytamy w komentarzu dziennika Adevărul: "Pieniądze zebrane przez poddanych Biana miały ochronić ich przed utratą pracy. To odrażające! Każdy z pracowników oddał mu połowę miesięcznej pensji. ... W czasach fanariotów [potomków osmańskiej arystokracji, którzy w XVIII w. byli wyznaczani przez sułtanów na hospodarów Wołoszczyzny i Mołdawii] nazywano to daniną, dziś nazywa się to uprzejmością. ... Urzędnicy z Braszowa problem widzą nie w tym, że Bian przyjął łapówkę, ale w tym, że zażądał jej właśnie od nich. Gdy doszli do wniosku, że cała ta sprawa jest ponad ich siły, zdecydowali się na niego donieść. Nie zmienia to jednak faktu, że w aferę łapówkarską zamieszani są także i oni, co każe przypuszczać, że im także ktoś posmarował."
» Artykuł (Link zewnętrzny, rumuński)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Rynek pracy, » Przestępczość, » Sądownictwo, » Rumunia
Wszystkie dostępne teksty » Grigore Cartianu
» Cały przegląd prasy z dnia Środa, 19. Październik 2011