Nawigacja

 

Home / Przegląd prasy / Archiwum / Przegląd prasy | 27/11/2009

 

TEMAT DNIA

Nowa nadzieja na szczyt klimatyczny

Nowa nadzieja na szczyt klimatyczny

 

Wbrew zapowiedziom USA i Chiny wyznaczyły jednak konkretne cele dotyczące ograniczenia emisji gazów cieplarnianych. Ponadto prezydent USA Barack Obama i premier Chin Wen Jiabao pojadą na szczyt klimatyczny w Kopenhadze. Zdaniem europejskiej prasy pomoże to klimatowi, ale tylko trochę. » Więcej

Z artykułami z następujących publikacji:
Le Monde - Francja, Süddeutsche Zeitung - Niemcy, Financial Times - Wielka Brytania

Le Monde - Francja

Po tym, jak prezydent USA Barack Obama zapowiedział swój udział w szczycie klimatycznym w Kopenhadze, w jego ślady poszedł także premier Chin Wen Jiabao. Krok ten napawa nadzieją, komentuje dziennik Le Monde: "Jeszcze kilka dni temu wyglądało na to, że szczyt w Kopenhadze poświęcony walce z ocieplaniem klimatu nie rokuje wielkich nadziei. Wielu uważało, że szczyt ... skazany jest na fiasko. Prezydent USA, jeśli nie przywrócił szans na porozumienie, to przynajmniej stworzył możliwość, że szczyt ten na samym już początku nie zabrnie w ślepą uliczkę. Barack Obama ... nie przyjdzie z pustymi rękoma. Po raz pierwszy zobowiązał się do osiągnięcia konkretnego celu. ... Poza tym amerykańską inicjatywą wraz z aktywną dyplomacją francuską uznano za nieodzowną w rozmiękczaniu stanowiska Chin. Sprawa załatwiona: Pekin zapowiedział konkretne cele." (26/11/2009)

Süddeutsche Zeitung - Niemcy

Na krótko przed szczytem klimatycznym w Kopenhadze, Chiny po raz pierwszy wyznaczyły konkretne cele w walce z globalnym ociepleniem. Do 2020 r. emisja gazów cieplarnianych ma zostać zmniejszona od 40 do 45 proc., ale proporcjonalnie do wzrostu gospodarczego. To mydlenie oczu, krytykuje lewicowo-liberalny dziennik Süddeutsche Zeitung: "Emisja gazów cieplarnianych wzrośnie jeszcze bardziej. Innej wypowiedzi nie należy się spodziewać od premiera Wen Jiabao w Danii. Chiny obawiają się, że w przypadku zahamowania wzrostu gospodarczego i tak już ogromne napięcia społeczne na prowincji wymkną się spod kontroli. Partia Komunistyczna, która swoją legitymację potrafi uargumentować wyłącznie wzrostem gospodarczym w obawie przed utratą władzy, nie opowie się za prawdziwymi i bolesnymi zmianami w interesie ochrony klimatu." (27/11/2009)

Financial Times - Wielka Brytania

Udział prezydenta USA Baracka Obamy w konferencji klimatycznej w Kopenhadze jest nieodzowny, uważa gazeta gospodarcza Financial Times: "Obama postępuje słusznie, biorąc udział w rozmowach na temat klimatu w Kopenhadze. Spotkanie to nie będzie takim sukcesem, jaki wcześniej zakładano, a Obama ma związane ręce polityką wewnętrzną USA. Jednak jego osobisty udział jest nadal bardzo pożyteczny. Rządy zadeklarowały już, że szczyt nie przyniesie nowego traktatu o redukcji gazów cieplarnianych. A propozycja Obamy, żeby w USA zmniejszyć emisje o 17 proc. do roku 2020 w stosunku do roku 2005, natrafiło na niewielki odzew. Poza tym ustawy, które mówią o redukcji - i tak mniejszej niż ta w UE - utkwiły w amerykańskim Kongresie. Jednak nie bez znaczenia  jest fakt, że Obama sygnalizuje swoje zdecydowanie w wypracowywaniu postępów. Zobowiązanie USA wobec tego zadania jest nieodzowne, a nadzieje na takie zobowiązanie byłyby nikłe, gdyby Obama nie był gotów użyć swojego malejącego kapitału politycznego w tym przedsięwzięciu." (27/11/2009)

POLITYKA

Der Tagesspiegel - Niemcy

Katastrofa w Kunduzie

Franzowi Josefowi Jungowi, byłemu niemieckiemu ministrowi obrony, zarzuca się, że zataił informacje na temat cywilnych ofiar podczas nalotu w afgańskiej prowincji Kunduz. Oznacza to ogromną utratę zaufania, pisze dziennik Der Tagesspiegel: "W misjach zagranicznych bierze udział ponad 8200 żołnierzy. ... I - tak jak my wszyscy - oni też popełniają błędy. W czasie wojny to gorzka pigułka, ponieważ przez to trafia się często w niewinne osoby. Jednak smutną prawdą jest, że nigdy nie da się zupełnie uniknąć ofiar cywilnych. Przemilczenie tego faktu jest kolejną katastrofą. W świecie, w którym z każdego zakątka Ziemi, co sekundę nadaje się wiadomości, w którym niemal każdą informację można znaleźć w internecie, oznaczać to musi jedno: to fakty, które są nam znane i  konsekwencje, które z tego wyciągamy. ... To, co dla żołnierzy w Hindukuszu jest taktyką, która jest niezbędna do przeżycia, w ojczyźnie doprowadziło do poważnych strat. Zaufanie i wiarygodność zostały podważone." (27/11/2009)

La Vanguardia - Hiszpania

Katalonia domaga się samodzielności

Dwanaście dzienników wydawanych w hiszpańskiej Katalonii opublikowało w czwartek wspólny artykuł. Żądają w nim zachowania nowej, regionalnej - katalońskiej - konstytucji, która definiuje Katalończyków jako "naród". W najbliższych dniach hiszpański Trybunał Konstytucyjny uzna prawdopodobnie niektóre zapisy statutu jako sprzeczne z konstytucją. Dziennik La Vanguardia ma nadzieję, że sąd przemyśli sprawę: "Katalończycy mają jedno zmartwienie i cała Hiszpania powinna o nim wiedzieć. ... Ludzi denerwuje tu gniewne spojrzenie tych, którzy tożsamość katalońską (instytucje, strukturę gospodarczą, język i tradycje) uważają za pewnego rodzaju błąd produkcyjny, który powstrzymuje Hiszpanię od wymarzonej, choć niemożliwej jednolitości. ... Mamy nadzieję, że Trybunał Konstytucyjny przy podejmowaniu decyzji uwzględni szczególne okoliczności tego przypadku: to nic innego jak żądanie prawa do lepszego samostanowienia o sobie starego europejskiego narodu." (26/11/2009)

Kurier - Austria

Podwyżki pensji dla urzędników UE są niemoralne

W UE wybuchł ostry spór o podwyżki diet dla 35 tys. europejskich urzędników. Żądania płacowe urzędników UE są w czasach kryzysu grubo przesadzone, pisze dziennik Der Kurier: "Przed słowami ostrej krytyki należy uwzględnić jedno: egzaminy do UE są bardzo trudne, z 3 tys. kandydatów do concours [unijnego procesu rekrutacyjnego] 30 osiąga cel. Biegle należy opanować język angielski i francuski oraz jeszcze dodatkowy język UE. Wymagania i płace w unijnej biurokracji odpowiadają standardom międzynarodowym. To na tyle, jeśli chodzi o plusy. [Jednak] w czasach kryzysu bezczelnością jest żądanie ustawowo zapisanej rewaloryzacji, która w roku 2010 miałaby wynosić 3,7 procent. Unijni urzędnicy mają pewną pracę i adekwatne wynagrodzenie. Nie chodzi tu o realizację założeń ustawy, ale o punkt widzenia i o pewną etykę." (26/11/2009)

Berlingske - Dania

Trzymać się misji w Afganistanie

Rozważania na temat nowej strategii USA w Afganistanie ponownie rozpaliły w Danii debatę nad zasadnością misji. Dziennik Berlingske Tidende upomina, by trzymać się zadania: "Demokracji nie da się zbudować w jeden dzień, a talibowie i Al-Kaida na 100 procent śledzą naszą debatę ze swoich kryjówek na granicy między Pakistanem a Afganistanem. Duńska misja ma swoją cenę, jaką są żołnierze i odbudowa Afganistanu, a także szeroko zakrojony program pomocy dla Pakistanu. Przeznaczamy 18 mln euro na pomoc dla Pakistanu. Krytycy mogą sobie mówić, że Pakistan może sobie sam poradzić. Ale ta podwójna misja to wynik całościowego myślenia rządu. Nasze zaangażowanie obejmuje działania militarne, środki na odbudowę infrastruktury i programy pomocowe. Ten kierunek jest właściwy i powinniśmy wspierać go ze wszech miar. W przeciwnym razie skończy się to niepowodzeniem." (27/11/2009)

REFLEKSJE

Diário de Notícias - Portugalia

António Vitorino o decyzji sądzenia odpowiedzialnych za 11 września przed zwykłym sądem

Rząd USA zdecydował o postawieniu domniemanych podżegaczy do zamachów terrorystycznych z 11 września 2001 r. przed sądem cywilnym, a nie przed trybunałem wojskowym. To krok milowy w sądownictwie, pisze prawnik António Vitorino w dzienniku Diário de Notícias: "Należy przypomnieć o tym, że wcześniejsza administracja USA utworzyła nadzwyczajne trybunały wojskowe dla sądzenia oskarżonych o terroryzm. ... Dlatego też decyzję przyjęto z okrzykami radości wśród tych, którzy byli przeciwni strategii 'wojny z terroryzmem' [byłego] prezydenta George'a W. Busha. ... Decyzja ta jest niewątpliwie zwycięstwem wszystkich tych, którzy zawsze uważali, że szczególne praktyki podczas aresztowania i skazywania wzmacniają retorykę terrorystów i są narzędziem dla obłudnej propagandy ofiary oraz kompromitują strukturalną słabość państw demokratycznych w walce z terroryzmem. ... To decyzja, która ma wielkie znaczenie dla obrony wolności i demokracji, i która bez wątpienia wzmocni walkę państw prawa z terroryzmem zgodnie z zasadami demokratycznego prawa." (27/11/2009)

GOSPODARKA

NRC Handelsblad - Holandia

Dubaj zagraża rynkom finansowym

Największe przedsiębiorstwo państwowe w Dubaju, Holding Dubai World, znalazło się w poważnych problemach finansowych. Ma to odzwierciedlenie na międzynarodowych rynkach finansowych, pisze dziennik NRC Handelsblad: "Po pierwsze chodzi o kredyty, których udzieliła Abu Dhabi. Wartość samych kredytów ratunkowych w tym roku wyniosła 15 mld dolarów. ... Rynki finansowe są ze sobą zbyt silnie powiązane, aby ograniczyć skutki do wymiaru lokalnego. I tak oto greckie papiery dłużne znalazły się pod presją, gdy opublikowano ... wiadomości z Dubaju. W czasach kryzysu papiery dłużne muszą być pewne zarówno dla będących w tarapatach banków, jak i dla inwestorów, ... aby przeprowadzić operacje ratunkowe. To wszystko nie w jest więc takie proste. Sam Dubaj nie zbankrutuje. Jednak upadłość może wstrząsnąć przekonaniem, że obligacje państwowe są bezpieczne." (27/11/2009)

To Ethnos - Grecja

Liberalna propaganda nęka Greków

Nad Grecją wisi widmo bankructwa, ponieważ państwo jest nadmiernie zadłużone. To czysta propaganda, uważa lewicowo-liberalny dziennik To Ethnos. Właśnie to ma utorować drogę niepopularnym cięciom: "Ten zsynchronizowany hałas w kwestii domniemanego bankructwa naszego państwa przekroczył ... wszelkie granice. Dostrzegamy oczywiste korzyści polityczne, które kryją się za tym gospodarczym terrorem. Celem jest ... stworzenie atmosfery strachu, aby każda myśl o sprzeciwie wobec możliwych, niepopularnych środków została zduszona w zarodku. ... W Wielkiej Brytanii i Hiszpanii, które znajdują się w gorszej sytuacji gospodarczej, ... taka debata o terrorze gospodarczym w ogóle nie ma miejsca. "  (27/11/2009)

SPOŁECZEŃSTWO

La Repubblica - Włochy

Usunięcie ciąży jest prawem kobiet

W czwartek komisja zdrowia rzymskiego senatu zażądała wprowadzenia zakazu tabletek wczesnoporonnych RU 486. Jest to poważne naruszenie woli kobiet, pisze Umberto Veronesi, lekarz zajmujący się badaniami nad nowotworami, w lewicowym dzienniku La Repubblica: "To, co myślą kobiety rzadko spotyka sie ze zrozumieniem ... i nie liczy się. ... Myślę, że powinniśmy bardziej zatroszczyć się o kobiety, a szczególnie o ich problem niechcianej ciąży. ... Jeśli kobieta znalazła się w sytuacji, w której chce usunąć ciążę, to zamykanie oczu nic nie pomoże. Zrobi to, nawet jeśli reszta społeczeństwa odwróci się do niej plecami. Tu tkwi głębokie niezrozumienie kobiecego myślenia. Obecnie nie mamy możliwości interweniowania w kwestii 'dlaczego', ale pozostaje nam decyzja o sposobie, w jaki zostanie to przeprowadzone, przede wszystkim wtedy, gdy nauka otwiera nam drogi i możliwości, aby zminimalizować obciążenia dla organizmu." (27/11/2009)

Pravda - Słowacja

Niebezpieczne kupowanie romskich głosów

W przededniu drugiej tury słowackich wyborów samorządowych, które odbędą się w ten weekend, lewicowy dziennik Pravda krytykuje fakt kupowania przez polityków głosów członków mniejszości romskiej: "Nawet jeśli kupno głosów to nie nowość, to obecna sytuacja jest dużo poważniejsza. W reakcji na to wśród obywateli i, co gorsza, wśród polityków pojawiają się głosy, które pod znakiem zapytania stawiają prawa wyborcze Romów. Ironią jest, że dzieje się to w czasie, gdy obchodzimy 20. rocznicę aksamitnej rewolucji. ... Politycy ... nie chcą zrezygnować z głosów Romów mając jednocześnie świadomość, że większość z nich nie wybiera się do urn.  Za pół roku odbędą się wybory parlamentarne. Sklep z głosami Romów nadal będzie czynny." (27/11/2009)

MEDIA

Kaleva - Finlandia

Gazety partyjne zagrożone

Już w 2007 r. UE stwierdziła, że wspieranie przez Finlandię gazet partyjnych jest naruszeniem prawa konkurencji w UE. Teraz wspierane mogą być tylko działania mające na celu komunikowanie i informowanie. Dziennik Kaleva dostrzega w tym zagrożenie dla istnienia gazet partyjnych: "Ludzie w biurach partyjnych opowiedzieli się za nową formą wsparcia. ... Jednak w praktyce w Finlandii nastąpił dramatyczny wzrost przypadków wspierania gazet za pomocą wcześniejszych sposobów. ... Jeżeli dzienniki polityczne umrą, to zniknie widoczne forum, dzięki któremu zwolennicy partii są w stanie ocenić działania kierownictwa tychże partii." (27/11/2009)

Inne