Po tym, jak ministerstwo rolnictwa udzieliło wsparcia amerykańskiej firmie McDonald's w reklamie jej produktów z rodzimych surowców, Włochy spierają się o hamburgera i tożsamość. Cecilia Moretti w magazynie internetowym Farefuturo próbuje uciszyć emocje: "To prawda, że w czasach dzikiej globalizacji i nieokreślonych tożsamości, odczuwamy konieczność trzymania się każdej możliwości. Być może prawdziwe jest powiedzenie, że człowiek jest tym, co je. Przykro nam jednak, że stale jesteśmy kojarzeni wyłącznie ze spaghetti i pizzą. Może i są wyśmienite, ale mówiąc bez zarozumialstwa i całkiem szczerze, wydaje się nam, że Włochy i Włosi są kimś więcej niż dużym ciastem z pomidorami (które co więcej pochodzi z Ameryki). Jeśli przyjdzie co do czego, to prawdopodobnie właśnie amerykański gigant będzie tym, który dozna wstrząsów związanych z tożsamością, gdy cheeseburgery i frytki jego produkcji pojawią się obok włoskich mięs, prawdziwego parmezanu i boczku z doliny Venosta, wyprodukowanych zgodnie z włoskimi przepisami. My, Włosi, wierzymy w to, że możemy identyfikować się jeszcze z czymś innym i nie doznamy kryzysu tożsamości z powodu kanapek." (05/02/2010)
» Artykuł (Link zewnętrzny, włoski)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Styl życia, » Światopogląd, » Włochy
Wszystkie dostępne teksty » Cecilia Moretti