Nowa słowacka ustawa o wychowaniu w duchu patriotyzmu po raz kolejny wystawia na próbę stosunki sąsiedzkie między Słowacją i Węgrami. Po obu stronach granicy znowu dojdzie do rozbudzenia nacjonalistycznych namiętności, które zostaną wykorzystane w kampaniach wyborczych, ostrzega czeski dziennikarz Luboš Palata w gościnnym komentarzu dla słowackiego liberalnego dziennika Sme: "Populista i [prawdopodobnie przyszły premier Węgier Viktor] Orbán może sobie podać rękę ze [czekającym na reelekcję słowackim szefem rządu Robertem] Fico, a [słowacki] nacjonalista [Ján] Slota z faszystą Gáborem Voną z partii Jobbik. Poprzez wzajemne ataki zbierają głosy i mobilizują elektorat. Gwiżdżą na długofalowe interesy kraju. Założenie, że wszystko to skończy się po wyborach, byłoby zbyt optymistycznym wariantem. Populizm i nacjonalizm to narkotyki, które bardzo szybko uzależniają polityków. Fico i Orbán są tego klasycznymi przykładami, nawet jeśli sprowadzają zagrożenie dla całej Europy Środkowej. My, Czesi, Polacy i wielu innych, którzy z nimi obcujemy, możemy ich tylko prosić: przestańcie, zanim będzie za późno." (17/03/2010)
» Artykuł (Link zewnętrzny, słowacki)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Polityka wewnętrzna, » Styl życia, » Mniejszości, » Sąsiedztwo UE, » Węgry, » Słowacja
Wszystkie dostępne teksty » Luboš Palata