Nawigacja

 
Die Zeit - Niemcy | Środa, 30. Grudzień 2009

Jan Ross o drugoplanowej roli Europy w kontekście 1989 r.

W nawiązaniu do ubiegłorocznych obchodów 1989 roku Jan Ross pisze na łamach tygodnika Die Zeit, że Europa - mimo utraty globalnego znaczenia - może odgrywać istotną rolę w świecie: "Rok 1989 był okazją do tego, by stworzyć 'europejski sen' na wzór 'amerykańskiego snu' - europejski sen, który mówiłby o pojednaniu między polityką i moralnością nie tak jak w Stanach Zjednoczonych - z rozbuchanym optymizmem, a ciszej, odzwierciedlając historię, jako naukę płynącą z okrucieństw przeszłości. Europie grozi jednak to, że zaprzepaści ten sen. ... Europa jest drugoplanowym bohaterem na światowej scenie. Tego nie da się uniknąć. To element relatywizacji Zachodu w porównaniu z Południem i Wschodem, relatywizacji, która w międzyczasie dopadła także Stany Zjednoczone. Istnieją jednak role drugoplanowe, które są nieistotne i fascynujące. Nawet ten region, który nie jest już w stanie nadawać biegu wydarzeniom na świecie, może służyć dobrymi pomysłami. Nie ulega wątpliwości, że Europa - z jej strukturami społecznymi, ochroną środowiska, przyhamowanym kapitalizmem i zrównoważonym rozwojem - może odegrać taką właśnie rolę. W o wiele mniejszym stopniu uda jej się to w kwestii przyszłości wolności politycznej. Jeśli ktoś chce temu zaradzić, to musi zainspirować się 1989 rokiem."

» Cały przegląd prasy z dnia Wtorek, 5. Styczeń 2010

Inne