Latvijas Avīze - Łotwa | Piątek, 22. Styczeń 2010
Kraje bałtyckie narzekają na uroczystości w Moskwie
Prezydenci Estonii i Litwy wywołali przed pięcioma laty sensację na międzynarodową skalę, gdy odmówili udziału w moskiewskich obchodach upamiętniających 60. rocznicę zakończenia II wojny światowej. Teraz w krajach bałtyckich ponownie rozgorzała debata w tej sprawie, jednak tym razem - jak pisze dziennik Latvijas Avīze - z innych powodów: "Pięć lat temu był konkretny powód do dyskusji: prezydent Putin wysłał zaproszenia, które można było albo przyjąć, albo nie. W tym roku nikogo z nas nie zaproszono, a mimo to już mówi się o ewentualnym uczestnictwie. ... Jak do tej pory najmądrzej zareagowała prezydent Litwy Dalia Grybauskaitė, tłumacząc, że najpierw chciałaby ujrzeć prezydenta Miedwiediewa w Wilnie na uroczystościach z okazji 20. rocznicy odzyskania niepodległości przez Litwę. Mało prawdopodobne, by rosyjski prezydent udał się w tym celu na Litwę, co oznacza, że Dalia Grybauskaitė też nie musi stawić się na Placu Czerwonym."
» Artykuł (Link zewnętrzny, łotewski)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Stosunki międzynarodowe, » Historia, » Litwa, » Łotwa, » Estonia, » Rosja
Wszystkie dostępne teksty » Māris Antonevičs
» Cały przegląd prasy z dnia Piątek, 22. Styczeń 2010