Delo - Słowenia | Poniedziałek, 22. Luty 2010
Berlinale pokazuje amerykańskiemu wymiarowi sprawiedliwości środkowy palec
Wielkie europejskie festiwale filmowe są często także miejscami, w których politykę uprawia się poprzez symbole, co udowodniło tegoroczne Berlinale, pisze dziennik Delo: "Gestem politycznym, a jeszcze bardziej koleżeńskim było przyznanie w sobotni wieczór Srebrnego Niedźwiedzia za reżyserię Romanowi Polańskiemu. Pod względem artystycznym jego film Autor widmo w żaden sposób nie zasługuje na przyznanie pierwszej nagrody. Ogólnie rzecz biorąc nagroda dla reżysera, który sprawdził się już setki razy, jest czymś śmiesznym. Chociaż trudno sobie wyobrazić, że wielki Polański, który nie mógł przybyć z powodu aresztu domowego w Szwajcarii, nie otrzymałby żadnej nagrody, trudno także wyobrazić sobie, żeby jury wielkiego europejskiego festiwalu filmowego przegapiło szansę na pokazanie amerykańskiemu wymiarowi sprawiedliwości środkowego palca.”
» Dalsze informacje (Link zewnętrzny, słoweński)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Film, » Niemcy
Wszystkie dostępne teksty » Peter Kolsek
» Cały przegląd prasy z dnia Poniedziałek, 22. Luty 2010