Gazeta Wyborcza - Polska | Środa, 14. Kwiecień 2010
Komorowski postępuje słusznie
Politycy konserwatywnej partii PiS, z której wywodził się tragicznie zmarły prezydent Lech Kaczyński, krytykują Bronisława Komorowskiego sprawującego obowiązki prezydenta, który pochodzi z PO, ponieważ mianował on już następców szefa BBN i szefa kancelarii prezydenta, którzy także zginęli w katastrofie. Gazeta Wyborcza nie może zrozumieć tej krytyki: "Jacek Michałowski wyznaczony do kierowania Kancelarią Prezydenta to urzędnik apolityczny, od ciężkiej roboty, a nie polityk, który załapał się na dobrą posadę. Nominacja generała Stanisława Kozieja na szefa BBN była ukłonem w stronę opozycji, bowiem Koziej był wiceministrem obrony narodowej w rządzie PiS. Obie te funkcje muszą być obsadzone, bo państwo musi funkcjonować. BBN odgrywa ważną rolę, bo prezydent jest jednocześnie zwierzchnikiem Sił Zbrojnych. Nie są to stanowiska kadencyjne, nie są to nominacje, które stawiałyby przed faktem dokonanym nowego prezydenta wybranego w przyspieszonych wyborach. Obaj mogą zostać odwołani w każdej chwili."
» Artykuł (Link zewnętrzny, polski)
Więcej z przeglądu prasy na temat » Polityka wewnętrzna, » Polska
Wszystkie dostępne teksty » Dominika Wielowieyska
» Cały przegląd prasy z dnia Środa, 14. Kwiecień 2010