Nawigacja

 

Główny temat z dnia Piątek, 22. Styczeń 2010


Opel rozpoczyna bolesną restrukturyzację


W połowie tego roku zamknięta zostanie fabryka Opla w Antwerpii, w wyniku czego zwolnionych zostanie ponad 2600 pracowników. W całej Europie koncern zlikwiduje 8300 miejsc pracy. Takie postępowanie przypomina niektórym komentatorom Dziki Zachód, inni widzą w nim pierwszy krok na drodze do przyszłości przemysłu motoryzacyjnego.  


Frankfurter Rundschau - Niemcy

Zamknięcie fabryki Opla w Antwerpii było do przewidzenia, uważa lewicowo-liberalny dziennik Frankfurter Rundschau. Gazeta uważa jednak, że bezwzględne postępowanie macierzystego koncernu General Motors jest oburzające: "To prawda, że produkcja Astry w Antwerpii od dawna była zagrożona. Potencjalny były inwestor Magna także nie dawał żadnych gwarancji utrzymania fabryki. Jednak chodzi tu o sposób, w jaki zamyka się fabrykę - to zwyczaje prosto z Dzikiego Zachodu. Pozostali pracownicy Opla w Europie nie powinni ulegać złudzeniu, że ostatnia decyzja ich nie dotyczy. Nie mogą odetchnąć z ulgą tylko dlatego, że zamknięcie ich nie dotknęło. Decyzja w sprawie Antwerpii pokazuje, jak bezwzględnie postępują menadżerowie GM. ... Pracownikom w Europie pozostaje właściwie jedno: głośna obrona." (22/01/2010)


De Standaard - Belgia

Zamknięcie fabryki Opla w Antwerpii pokazuje zasadniczą zmianę w przemyśle motoryzacyjnym, uważa dziennik De Standaard: "Zamknięcie Opla w Antwerpii jest kolejnym sygnałem, że na naszą politykę przemysłową wywierana jest duża presja. … Decydujące pytanie brzmi: jak dobrze przygotowaliśmy przyszłość, która nie jest oparta na masowej produkcji klasycznych samochodów? Musimy być szczerzy: w tej branży czasy prosperity już nigdy nie wrócą. Wiele zastanawiano się i dyskutowano nad modernizacją przemysłu. Istnieje możliwość produkcji naszpikowanych technologią i przyjaznych środowisku - m.in. elektrycznych - aut. Teraz musi okazać się, jaki będzie tego efekt. ... Zarówno poszkodowani przez Opla, jak i przedsiębiorcy w tym kraju nie mogą siedzieć bezczynnie i czekać. Mogą oczekiwać od państwa wsparcia, ale w końcu to oni muszą coś zrobić." (22/01/2010)


Les Echos - Francja

Europejski przemysł motoryzacyjny stoi przed historycznymi zmianami, uważa dziennika ekonomiczny Les Echos: "Zapowiedź zamknięcia fabryki Opla w Antwerpii jest kolejnym etapem drogi krzyżowej belgijskiego przemysłu, który powoli zanika. Czy reszta europejskiego przemysłu motoryzacyjnego doświadczy tego samego? Można by tak przypuszczać ... . Problemem nie jest koniec ery pewnego przemysłu, ale sposobu produkcji. W obliczu dojrzewania europejskiego rynku, postępu technicznego i kryzysu gospodarczego niemieccy, francuscy i włoscy potentaci samochodowi wpadli we własną pułapkę. Otwarcie państw Europy Wschodniej doprowadziło do swoistej gorączki złota wśród firm motoryzacyjnych ... i do ogromnej nadprodukcji, która przyczyniła się do wybuchu kryzysu. ... Wiemy już, co będzie dalej: koncentracja na małej liczbie producentów, modernizacja środków produkcji i specjalizacja w produkcji wysokiej jakości." (22/01/2010)


» Cały przegląd prasy z dnia Piątek, 22. Styczeń 2010

Inne